Zdjęcia i opis zaczęły krążyć w sieci na stronach z humorem. Klienci ZARY i internauci zaczęli zwracać uwagę, że
opis produktu może być nieco niezręczny
.
Jak się domyślamy, jest to pewnie wynik tłumaczenia "na żywo", a firma nie miała złych intencji. Produkt
zniknął już ze strony internetowej
sklepu.
[reklama]
To nie pierwszy tak niezręczny przypadek w świecie mody. W zeszłym roku szwedzka marka H&M wykorzystała zdjęcie c
zarnoskórego dziecka do reklamy bluzy
z napisem
"Najfajniejsza małpa w dżungli"
. Firma publicznie przeprosiła, a kolekcja z niezręcznymi napisami zniknęła ze sklepów.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.