Logo
  • DONALD
  • KOŁODZIEJCZAK DAŁ ZESZYT I KREDKI KOWALSKIEMU DO RYSOWANIA ŁĄK I PÓL, I POPROSIŁ, ŻEBY NA TYM SKOŃCZYŁ PRZYGODĘ Z ROLNICTWEM

Kołodziejczak dał zeszyt i kredki Kowalskiemu do rysowania łąk i pól, i poprosił, żeby na tym skończył przygodę z rolnictwem

20.09.2022, 09:30
Michał Kołodziejczak
oraz
Janusz Kowalski
byli gośćmi Agnieszki Gozdyry w programie
Debata Dnia
w Polsat News. Prezes Agrounii bardzo chłodno powitał nowego wiceministra rolnictwa: wręczył politykowi "prezent" oraz poprosił, żeby
zakończył swoją "przygodę z rolnictwem"
.
Kilka dni temu Kowalski z Solidarnej Polski został
nominowany na stanowisko wiceministra rolnictwa
, tym samym zastępując zdymisjonowanego Norberta Kaczmarczyka. Polityk odebrał nominację z rąk wicepremiera Henryka Kowalczyka w czwartek po południu. 
 
Jak się okazuje, lider Agrounii nie popiera wyboru nowego wiceministra i postanowił zademonstrować swoje niezadowolenie. Kołodziejczak wręczył Kowalskiemu zestaw przyborów do rysowania.
-
Zeszyt, kredki, żeby pan sobie rysował pola, łąki, traktory i na tym skończył przygodę z rolnictwem.
Mamy dzisiaj w polskim rolnictwie trudny czas, a tutaj taki żart - powiedział na antenie Polsat News.
Gozdyra zapytała, o jakim żarcie mówi aktywista. 
- Człowiek, który się
nie zna na rolnictwie
, nie zna się na bieżących problemach, które dzisiaj mamy, zostaje wiceministrem rolnictwa, tylko dlatego, by wszystko składało się w tej układance politycznej, w tej pajęczynie, która rozsypałaby się gdyby tego jednego puzzla, tego jednego pajączka zabrakło - dodał.
 
Kowalski nie pozostał mu dłużny i ocenił, że ludzie potrzebują konkretów, a nie słów pana Kołodziejczaka. 
- Tydzień temu przekonałem Władysława Kosiniaka-Kamysza do tego, by napisał list do szefa Europejskiej Partii Ludowej.
Szukam ponadpolitycznie tego, co jest najważniejsze
: zgody Komisji Europejskiej na regulowaną cenę gazu, by takie zakłady jak Puławy i Anwil na 100 procent ruszyły z produkcją nawozów - odpowiedział.
Nowy wiceminister rolnictwa zaatakował także personalnie lidera rolników.
-
Michał Kołodziejczak, w mojej ocenie, nie jest rolnikiem.
Żaden polski rolnik nie wysypałby polskiego zboża przed biurem Prawa i Sprawiedliwości - podkreślił.
Prowadząca
Debatę Dnia
wspomniała postać Andrzeja Leppera, który w przeszłości także wysypał zboże podczas protestów.
- Rolnicy są tam, gdzie ciężko pracują, a nie szpanują iPhone'ami, jeżdżą lexusami, udają rolników, a tak naprawdę bronią zagranicznych koncernów - stwierdził Kowalski.
- Pan, który sobie robi żarty z rolnictwa, może sobie sprawdzić w KRS-ie sprawozdania finansowe. Pan minister może sobie tymi kredkami rysować. To jest właśnie to, że Polacy nic nie rozumieją z tego mówienia. Jakie mamy fakty?  Ludzie nie mają pieniędzy. Emeryci zaczęli wydawać ostatnie oszczędności na coraz droższą żywność, bo mówimy o spekulacjach na rynku nawozów - dodał Kołodziejczak.
 
 
Przypomnijmy, że to nie pierwsze starcie polityka Solidarnej Polski z rolnikami. W lipcu
Kowalski pojawił się na proteście Agrounii
w Warszawie. Poseł nie był jednak mile widziany przez zgromadzonych, którzy grzecznie go wyprosili krzycząc: "wypier*alaj":

Dokarm kaczkę przez internet

Cieszymy się, że tu jesteś. Zobacz nasz manifest na Patronite, dowiedz się co próbujemy zrobić i czy chcesz być tego częścią:

https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA