
Fot. YouTube: @ZachodniaTV
Prokuratura potwierdziła, że
Krzysztof Wiśniewski
, były starosta karkonoski z ramienia KO, posługiwał się
sfałszowanym świadectwem maturalnym
. Z powodu przedawnienia nie poniesie konsekwencji prawnych, jednak unieważnione mają zostać jego dyplomy ze studiów.
Wiśniewski
był starostą karkonoskim
od 2018. Został odwołany ze stanowiska w lutym 2026, kiedy sprawą jego wykształcenia zainteresowała się prokuratura, wtedy też Koalicja Obywatelska zawiesiła go w prawach członka. On sam, w rozmowie z Radiem Wrocław, mówił wtedy, że "
wygrał hejt, wygrało zastraszanie, korupcja polityczna"
i miał nadzieję na szybkie ujawnienie prawdy i obnażenie "machiny interesów", która, jego zdaniem, stała za oskarżeniami wobec niego.
Inne zdanie co do winy Wiśniewskiego ma prokuratura:
- Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił ustalić, iż Krzysztof W.
nie zdawał egzaminu maturalnego
w 1999 r. w Liceum Zawodowym Zespole Szkół Mistrzostwa Sportowego w Karpaczu. Natomiast, przedłożone przez niego świadectwo maturalne, w postaci oryginału i dwóch jego odpisów o nr 22/LZ/99, są
dokumentami podrobionymi
- powiedziała
Ewa Węglarowicz-Makowska
, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.
Śledczy ustalili, że Wiśniewski użył sfałszowanego świadectwa, aby
dostać się na studia na Kolegium Karkonoskim
w Jeleniej Górze na kierunek pielęgniarstwo, fizjoterapia i techniki medyczne. Miało to miejsce w 2001 roku, dlatego prokuratura zdecydowała o umorzeniu postępowania z powodu
przedawnienia
. Decyzja nie jest prawomocna.
Równocześnie ma rozpocząć się postępowanie administracyjne, którego celem będzie
unieważnienie kolejnych dyplomów
Wiśniewskiego uzyskanych na bazie sfałszowanego świadectwa. Były starosta zdobył
tytuł magistra na Akademii Wychowania Fizycznego
w Katowicach, następnie ukończył studia podyplomowe na Uniwersytecie Wrocławskim.