Logo
  • DONALD
  • LEKARZ Z INTENSYWNEJ TERAPII: W CAŁYM KRAJU NIE MA JUŻ DAWNO MIEJSC DLA CHORYCH Z COVID-19

Lekarz z intensywnej terapii: w całym kraju nie ma już dawno miejsc dla chorych z COVID-19

14.10.2020, 07:15
Na Facebooku popularność zdobywa
wpis kierownika Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii
w szpitalu warszawskim
Tomasza Siegiela
na temat sytuacji związanej z pandemią koronawirusa.
Siegiel przyznaje, że tekst powstał 9 października i był on skierowany do jego zespołu. Teraz jednak postanowił go upublicznić. Lekarz podkreśla w nim trudną sytuację szpitali i fakt, że brakuje w nich już miejsc dla chorych na Covid-19:
"Jestem kierownikiem Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii w szpitalu warszawskim. Ten tekst napisałem do swojego zespołu 9.10 i teraz udostępniam go publicznie z drobnymi zmianami.
W całym kraju nie ma już dawno miejsc dla chorych z COVID-19
.... Każdy kto pracuje w szpitalu, ma chorego z COVID i próbuje go przenieść do szpitala zakaźnego, wie o tym doskonale. Podawane statystyki są fikcją...
Liczba respiratorów nie ma znaczenia
, liczy się liczba stanowisk intensywnej terapii i personelu, zdolnych do leczenia najciężej chorych.
Stanowiska intensywnej terapii się skończyły
. Tydzień temu na miejsce respiratorowe w szpitalu MSW była kolejka 12 chorych z COVID!" - napisał lekarz.
Lekarz zwraca uwagę, że
zalecenia ministra zdrowia, które zostały przekazane jego szpitalowi są nie do zrealizowania
ze względu na przepełnienie szpitali i czas potrzebny na zmianę organizacji pracy:
"W piątek 9.10 dostałem decyzje ministra zdrowia, ze od czwartku (!)
mam uruchomić 38 miejsc covidowych w swoim szpitalu
.
Gdzie mam ewakuować chorych, którzy w tej chwili zajmują te miejsca?
Gdzie ich przenieść? Minister nie powiedział, nie mógł, bo miejsc nigdzie już nie ma. Który szpital przejmie rejon ostatniego oddziału wewnętrznego dla chorych niezakażonych z południowej Warszawy? Nie napisał, bo nikt nie jest w stanie przejąć czegokolwiek, skoro sam jest totalnie obciążon
y. Czy zapomniał o tym, ze przygotowanie szpitala do roli zakaźnego wymaga przebudowy i ludzi do pracy, a wiec czasu i pieniędzy?
Nie, gdyż od samego początku te
zarządzenia pozostają fikcją
".
Według lekarza zarządzenia są fikcją, która ma pomóc "zmazać ze swoich rąk krew ludzi":
"Tworzone po to, aby zrobić konferencję prasową i
zmazać ze swoich rąk krew ludzi, którzy na naszych oczach umierają i będą umierać z braku pomocy
. Przez tydzień byłem dyrektorem medycznym szpitala. Zrezygnowalem, bo w tej sytuacji moje miejsce jest przy pacjencie wymagającym intensywnej terapii i moim zespole. Kto zajmie się chorymi, którzy nie załapią się na to miejsce? Kto zajmie się chorymi, którzy nie mają covida, a wiec zostali właśnie pozbawieni ostatnich miejsc w szpitalach?"- napisał Siegel.
Zobacz też:

Hej, jesteś na Donald.pl

Jesteśmy niezależnym portalem, który sprawdza informacje i podaje ich źródła. Piszemy o ciekawych i ważnych wydarzeniach, o ludziach i o popkulturze. Promujemy też Wasze materiały: donald.pl/sortownia.

 

Chcesz nam pomóc zmieniać polskie media? Przeczytaj, dlaczego warto: https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »

Źródła:

1. https://www.facebook.com/tomasz.siegel/posts/3695856543772485https://www.facebook.com/tomasz.siegel/posts/3695856543772485
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA