
fot. East News / pomagam.pl
W ubiegłym tygodniu Wołodymyr Zełenski ogłosił stan wyjątkowy na Ukrainie po tym, jak rosyjskie ataki zniszczyły krajowe elektrownie i infrastrukturę. Spora część Kijowa pozostaje bez dostępu do prądu i ciepłej wody. O pomoc zaapelował
minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha
, który na platformie X opublikował wpis z prośbą o wsparcie dla narodu ukraińskiego, rozpoczynając akcję "Ciepło dla Ukrainy ze świata".
Polacy włączyli się w akcję pomocową i założyli internetową zbiórkę
Ciepło z Polski dla Kijowa
, za pośrednictwem której udało się zebrać
już prawie 7 mln złotych
. Uzbierane środki zostaną przeznaczone na zakup generatorów prądu, ale także śpiworów i opału dla Ukrainy. Zaangażowanie Polaków dostrzegł Andrij Sybiha, który opublikował kolejny wpis na platformie X, tym razem dołączając do niego nagranie, w którym dziękuje Polsce za zaangażowanie w akcję i wsparcie finansowe.
- Szanowni Państwo, wracając do domu przez Warszawę, nie mogłem nie podziękować Państwu za pomoc i wsparcie. Ukraina przechodzi bardzo ciężką zimę. I wy jesteście z nami w tych trudnych okolicznościach.
Chciałbym serdecznie podziękować każdej polskiej rodzinie, każdej osobie o otwartym sercu, całemu społeczeństwu polskiemu
- powiedział w materiale.
W wypowiedzi minister zaznaczył, że Polska ponownie stała się liderem pomocy i przykładem, jak państwo powinno działać w warunkach wojny i kryzysu.
- W 2022 roku świat podziwiał Polskę, biorąc jako przykład jak działać w warunkach wojny i kryzysu.
Dzisiaj Polska ponownie stała się liderem pomocy
, przykładem solidarności i skutecznej mobilizacji - podkreślił.
Sybiha w udostępnionym nagraniu przekazał również, że w zbiórkę włączyło się
prawie 40 tys. Polaków
(obecnie to już ponad 53 tys. - red.). Dodał, że do Ambasady Ukrainy w Warszawie zwracają się Polacy, którzy wciąż angażują się w pomoc dla Ukrainy.