
fot. East News / Mapy Google
Kilka dni temu w Wersalu Donald Trump podpisał
wstępne porozumienie z Iranem
. Prezydent Iranu Masud Pezeszkian miał "cyfrowo" podpisać memorandum. Porozumienie podpisane przez przywódców USA i Iranu przewiduje m.in.
natychmiastowe otwarcie cieśniny Ormuz
i zakończenie amerykańskiej blokady, tymczasowe zawieszenie sankcji na irańską ropę naftową, rozpoczęcie 60-dniowych negocjacji na temat irańskiego programu atomowego, a także zniesienia wszelkich sankcji, odblokowania aktywów i oszacowanego na 300 mld dolarów programu odbudowy Iranu. Dokument zobowiązuje też do "zapewnienia integralności terytorialnej i suwerenności Libanu".
Okazuje się jednak, że
cieśnina Ormuz nie została otwarta na długo
. W sobotę
Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej ogłosił, jej zamknięcie dla ruchu statków
. Według irańskiej państwowej agencji Mehr decyzja ma być "pierwszym krokiem" w odpowiedzi na naruszenia punktów zawartych w porozumieniu. Iran jak powód zamknięcia wskazał m.in.
izraelski atak na południowy Liban.
W sobotę w wyniku izraelskich nalotów na Liban zginęło co najmniej 16 osób. Izrael, choć obowiązywało zawieszenie broni, przekonuje, że odpowiedział na ostrzał prowadzony przez Hezbollah. Z kolei libańska organizacja zapewnia, że pozostaje związana rozejmem.
Irańskie MSZ wskazuje, że Teheran wypełnił własne zobowiązania, a USA miały według porozumienia doprowadzić do zakończenia izraelskich ataków na Liban. Iran zapowiedział, że
nie zgodził się na porozumienie, którego postanowienia miałyby pozostać na papierze
:
- Nasze podejście brzmi: zobowiązanie za zobowiązanie - przekazał rzecznik irańskiego MSZ, cytowany przez agencję Fars.
Co ciekawe,
strona amerykańska utrzymuje, że międzynarodowy szlak wodny nadal jest otwarty i działa bez zakłóceń
. Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) przekazało taką informację w oficjalnym komunikacie.
"Bezpieczny przepływ przez międzynarodowy szlak wodny pozostał dziś nienaruszony, przepłynęło 55 statków handlowych, przewożąc duże ilości ładunków i ponad 17 milionów baryłek ropy naftowej na rynki światowe" - napisano w komunikacie CENTCOM.
Dodano także, że siły zbrojne USA pozostaną w cieśninie, aby "zapewnić przestrzeganie wszystkich aspektów porozumienia z Iranem i jego pełną moc".
Dziś w
szwajcarskim kurorcie Buergenstock odbędą się rozmowy techniczne
między
delegacjami USA i Iranu
. Wczoraj rzecznik irańskiego MSZ ostrzegł administrację USA, że wstępne porozumienie będzie zagrożone, jeśli jego ustalenia nie zostaną prędko wdrożone.