Deweloper zwrócił się do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Krakowie (RDOŚ) z prośbą
o umożliwienie mu odstrzału bobrów
i rozebrania ich żeremi. Prawdopodobnie chodzi o umożliwienie zbudowania w miejscu ich bytowania
nowych bloków
. Interwencję w sprawie zapowiedziały organizacje zajmujące się ochroną środowiska i posłanka
Daria Gosek-Popiołek.
Chodzi o podmokłe łąki na krakowskim Ruczaju. Jak napisało
Stowarzyszenie Nasz Bóbr,
krakowski deweloper zwrócił się do RDOŚ z wnioskiem o zgodę na
odstrzał sześciu bobrów
, które zamieszkują okolice ulicy Obozowej, a także na zrównanie z ziemią ich schronień i
rozbiórkę dwóch bobrzych tam
.
"Dlaczego te wspaniałe, pożyteczne zwierzęta mają zginąć od kul myśliwskich? Bo... deweloper wybudował osiedle mieszkaniowe i garaże podziemne
w bezpośrednim sąsiedztwie cieku wodnego
, a teraz ma problem z podmoknięciami i przenikaniem wilgoci do fundamentów" - pisze Stowarzyszenie Nasz Bóbr.
Organizacja złożyła już wniosek o włączenie do postępowania w tej sprawie. Aktywiści chcą dowiedzieć się, czy deweloper
wykorzystał już wszystkie możliwości
zabezpieczenia swojej inwestycji przed wilgocią. Równocześnie Stowarzyszenie zwraca uwagę, że po wydaniu ewentualnej zgody odstrzał bobrów byłby prowadzony w odległości
mniejszej niż 150 metrów
od najbliższych zabudowań.
"Bobry pełnią
kluczową rolę w retencji wód
, a ich eliminacja na tym terenie może przynieść negatywne skutki dla lokalnej hydrologii. W szczególności, iż
ciek wodny był tam wcześniej
, zalewał bloki a po pojawieniu się bobrów problem zniknął…" - dodają aktywiści.
Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.
W sprawę zaangażowała się również organizacja
Akcja dla Krakowa
, która ostrzega, że "pozbycie się bobrów, to
śmierć przyrodnicza
tego terenu".
"Miejsce to na mapie roślinności rzeczywistej Krakowa zostało wskazane jako o "
najwyższych i wysokich walorach przyrodniczych"
. W Koncepcji terenów zieleni publicznej miasta Krakowa teren został określony jako Strefa terenów zieleni ekologiczno-krajobrazowej" - napisała Akcja dla Krakowa w mediach społecznościowych.
Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.
W sprawę zaangażowała się również posłanka Daria Gosek-Popiołek, która kandyduje na prezydentkę Krakowa.
- Nie ma na to mojej zgody. To teren łąk,
teren zalewowy
. Bobry są tam po prostu niezbędne. To kolejny raz, kiedy kolejny
deweloper chce nam zabetonować Kraków
. Będę interweniować w tej sprawie w Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska - powiedziała.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.