
Fot. Pixabay
Z końcem marca
w życie wejdą zmiany w kodeksie ruchu drogowego. Tym razem na celowniku znajdą się kierowcy jeżdżący brawurowo oraz biorący udział w
nielegalnych wyścigach
. Za driftowanie będzie można stracić prawo jazdy na trzy miesiące.
W myśl nowych przepisów każdy
zlot co najmniej dziesięciu samochodów
będzie musiał być zgłoszony do urzędu gminy, który wyda pozwolenie na wydarzenie. W przypadku organizacji zlotu bez pozwolenia kara będzie wynosić m.in. grzywnę w wysokości co najmniej 2000 złotych.
Jeśli podczas takiego zlotu dojdzie do "rywalizacji co najmniej dwóch kierujących pojazdami mechanicznymi, prowadzoną z zamiarem jak najszybszego pokonania określonego odcinka drogi, z naruszeniem zasad bezpieczeństwa",
będziemy mieli do czynienia z wyścigiem ulicznym
. Organizacja, uczestnictwo lub prowadzenie takiego wyścigu będzie zagrożone karą
od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia
oraz potencjalną utratą prawa jazdy, lub nawet przepadkiem pojazdu.
Nowe przepisy
zakazują również driftu oraz jeżdżenia na jednym kole motocykla
, tzw. wheelie. "Celowe wprowadzenie pojazdu w poślizg lub doprowadzenie do utraty styczności z nawierzchnią choćby jednego koła" będzie zagrożone grzywną nie niższą niż 1500 złotych oraz utratą prawa jazdy na trzy miesiące,
W przepisach pojawia się też
definicja "brawurowej jazdy"
- jest to sytuacja, w której kierowca rażąco przekracza prędkość i rażąco narusza inne zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Takie zachowanie również staje się przestępstwem zagrożonym karą od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności. Jeśli podczas brawurowej jazdy lub nielegalnego wyścigu kierowca spowoduje wypadek, może czekać go
nawet dziesięć lat odsiadki
.