opublikowanej przez Śpiewaka w 2016 roku. Pokazywała ona sieć powiązań osób, które przejmowały kamienice w stolicy.
Domżała i Kotas żądali od Śpiewaka 1
00 tysięcy złotych
i
pół roku więzienia
w zawieszeniu na dwa lata. Uważali, że zostali zniesławieni zarówno poprzez umieszczenie ich nazwisk na mapie, jak i w komentarzach na Facebooku, w których pisano o ich rosyjskich powiązaniach.
- Kamień spadł mi z serca, sprawiedliwość zwyciężyła.
Ludzie wygrali z oligarchią i deweloperami,
którzy próbują nam meblować Warszawę i Polskę - mówił Śpiewak po ogłoszeniu wyroku. Jego uzasadnienie było niejawne.
Wyrok jest nieprawomocny. Jacek Kotas zapowiedział już
złożenie apelacji
. Jak tłumaczy, "decyzja sądu jest dla niego niezrozumiała i sprzeczna ze stanem faktycznym".
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.