Logo
  • DONALD
  • PORTY MORZA ŚRÓDZIEMNEGO KORKUJĄ SIĘ OD JACHTÓW, BO BOGATYM DOBRZE SIĘ WIEDZIE

Porty Morza Śródziemnego korkują się od jachtów, bo bogatym dobrze się wiedzie

31.10.2026, 13:45
fot. Pixabay @oreundici
Bankier.pl opisuje doniesienia serwisu Financial Times, który alarmuje, że na Morzu Śródziemnym ma dochodzić do
korkowania się portów
, z uwagi na coraz większą liczbę jachtów. Głos w sprawie zabrał
Olivier Doerschuck, dyrektor generalny D-Marin
, która jest m.in. właścicielem portu Gouvia. Podkreślił, że choć jeszcze kilka lat temu obiekt ten dysponował wolnymi miejscami dla nowych jachtów, obecnie jest już całkowicie zapełniony.
- Z roku na rok na Morzu Śródziemnym pojawia się coraz więcej jednostek. Na jedno miejsce cumowania przypada od trzech do czterech łodzi ubiegających się o nie - stwierdził. 
Serwis powołuje się na dane dotyczące łącznej liczby jachtów o długości powyżej 12 metrów, czyli tych, które z trudem mogą zimować na lądzie. Jak twierdzi, liczba ta obecnie osiągnęła
210 tys.
, a co roku przybywa 8 tys. nowych. Z kolei liczba superjednostek o długości powyżej 30 metrów
wzrosła o około 40 proc.
, osiągając w 2025 roku poziom 6,2 tys. Z kolei mariny dysponują łącznie 160 tys. miejsc.
- Zakotwiczenie nie tylko jest droższe, ale ponieważ jachty są większe, a liczba miejsc jest ograniczona,
największą zmianą jest to, czy uda się zdobyć to miejsce, które się chce
- skomentowała w rozmowie z
Financial Times
Josephine De Luca, właścicielka firmy doradczej reprezentującej właścicieli łodzi.
Jak twierdzi Bankier, to dzięki rosnącej liczbie milionerów, tak szybko wzrasta popyt na jachty. Serwis zwraca również uwagę, że za wzrastającą popularnością tych jednostek stoją pandemia oraz rozwój technologii, które sprawiły, że praca stała się możliwa w dowolnym miejscu.
Bankier opisuje również rozmieszczenie portów. Wśród blisko 6 tys. marin na całym świecie około
60 proc. znajduje się w USA
, natomiast reszta jest znajduje się na wybrzeżach Europy i Karaibach. Z kolei rynek przystani jachtowych w Azji i na Bliskim Wschodzie dopiero się rozwija, choć, w Turcji czy Hongkongu rozpoczęto już nowe inwestycje. Z analizy Bankiera wynika również, że klasyczne jachty, nie przekraczające 50 metrów zazwyczaj nie przepływają Atlantyku, w związku z tym ich właściciele decydują się często na cumowania u wybrzeży Europy.
W ostatnich lata wzrosła również cena za cumowanie. Z wyliczeń serwisu wynika, że aktualnie noc w szczytowych miesiącach letnich w najlepszych lokalizacjach kosztuje
3,5 tys. euro
(ponad 15 tys. zł). Z kolei postoje trzeba planować z co najmniej trzy lub czteromiesięcznym wyprzedzeniem.
"Choć latem i tak okazuje się ono często niewystarczające" - dodaje serwis.
Zauważono także, że branża portów stała się atrakcyjna z uwagi na gwałtowny wzrost popytu na jachty oraz ograniczoną liczbę miejsc do cumowania. Wyliczono, że obecnie rynek ten szacuje się na wartość
15 mld dolarów
, a do 2030 roku jego wycena ma zwiększać się w tempie
o 8 proc. rocznie
.

Hej, przypominamy tylko:

1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.

2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.

3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.

4. Jeżeli chcesz Donalda bez reklam, dołącz do naszych patronów: https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA