Logo
  • DONALD
  • GOŚĆ ZNĘCAŁ SIĘ NAD KOTEM I ANONIMOWO WRZUCAŁ ZDJĘCIA, ALE UDAŁO SIĘ USTALIĆ JEGO TOŻSAMOŚĆ

Gość znęcał się nad kotem i anonimowo wrzucał zdjęcia, ale udało się ustalić jego tożsamość

06.07.2022, 16:25
fot. Instastories @diozpl
Od kilku dni po sieci krąży
nagranie,
na którym
widać znęcanie się nad kotem.
Nieznany mężczyzna postanowił ukarać zwierzę i przywiązał mu
łapki kablem do suszarki.
Kot zaczął wyć z bólu, co jeszcze bardziej nie spodobało się mężczyźnie z nagrania, w związku z czym ten zaczął
uderzać go po głowie.
Mężczyzna udostępnił nagranie na jednym
z for internetowych.
Do wideo dodał wstrząsający opis:
"
Sku*wysyn mnie wku*wił to najpierw go zatłukłem
, a potem wziąłem suszarkę i powiesiłem go na kablu za przednią i tylną łapkę. Wyje, jakbym go obdzierał ze skóry. No to dostaje po mordzie i za sekundę się zamyka" - napisał mężczyzna.
Sprawą zainteresował się
Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt
. Aktywiści poprosili internautów o pomoc w zidentyfikowaniu mężczyzny. Wyznaczono także nagrodę pieniężną w wysokości 20 tysięcy złotych:
"Kolejny raz liczymy na siłę internetu w zidentyfikowaniu sadysty, który w okrutny sposób znęca się nas swoim kotem" - napisano.
fot. Instastories @diozpl
fot. Instastories @diozpl
fot. Instastories @diozpl
Do akcji nagłaśniającej sprawę dołączyli celebryci m.in. Maffashion, Artur Szpilka, czy Agata Biernacka.
Dziś Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt poinformował, że
sprawca znęcania się nad kotem został ustalony.
Jak podają aktywiści to
22-letni Kacper B. z Gdyni.
Policja w rozmowie z Onetem przekazała, że mężczyzna został zatrzymany.
- Policjanci zabezpieczyli materiał dowodowy m.in. telefon komórkowy, w którym znaleźli i zabezpieczyli filmy, na których mężczyzna rejestrował jak znęca się na zwierzęciem. Mężczyzna już wkrótce zostanie doprowadzony do prokuratury - informuje Karina Kamińska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.
Kacprowi B. grozi do pięciu lat więzienia.
fot. Instastories @diozpl
fot. Instastories @diozpl
Jak podaje Onet, 22-latek
od pół roku miał znęcać się nad kotem swojej dziewczyny
. Wszystkim chwalił się także w sieci. Wczoraj  partnerka Kamila B. miała nie wytrzymać i poinformować o sprawie organy ścigania.
Do innej bulwersującej sytuacji doszło w poniedziałek w
Baboszewie
. Kobieta
zakopała na swojej posesji cztery żywe szczeniaki
i nie pozwoliła suczce ich odkopać. O sprawie zostali poinformowani policjanci, którzy natychmiast pojawili się na miejscu. 66-latka nie ukrywała, że zakopała szczeniaki. Twierdziła jednak, że były one martwe. Technik kryminalistyki znajdujący się na miejscu zdarzenia odkopał zwierzęta. Pieski przeżyły.
Spędziły pod ziemią kilka godzin, były głodne i wyziębione.
Zostały wraz z matką przewiezione do weterynarza, gdzie poddano je badaniom.
- Z relacji świadków wynika, że właścicielka psów po zakopaniu zwierząt nie pozwoliła suczce ich odkopać. Przysypała szczeniaki grubą
warstwą ziemi, polała je wodą, a następnie położyła na nich deskę
, aby matka do nich nie dotarła - przekazała kom. Kinga Drężek-Zmysłowska z komendy policji w Płońsku.
Kobieta została zatrzymana. Usłyszała zarzut usiłowania zabicia zwierząt ze szczególnym okrucieństwem. Grozi jej do
5 lat więzienia.
fot. Facebook
fot. Płońska Policja

Dokarm kaczkę na Patronite

Zobacz nasz manifest, dowiedz się co próbujemy zrobić i czy chcesz być tego częścią:

https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA