. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że klient obsługuje się sam.
Tuż przy płocie na klientów czeka skrzynka z jajkami, które mogą sami wybrać.
Obok stoi skarbonka, do której każdy wrzuca należną kwotę
. Jedno jajko kosztuje 90 groszy.
Pan Jarosław w rozmowie z serwisem stwierdził, że choć mimo wielu obaw zdecydował się zaryzykować. Okazało się, że „ludzie są uczciwi i nie kradną”:
- Na początku pytali:
panie samoobsługa, na czym to polega?
No to sobie żartowałem, że bierze się koszyk, idzie się do kurnika i zbiera się jajka - mówi pan Jarosław z rozmowie z serwisem tarnowskiegory.info
- Jajka są pakowane po 10 sztuk, jedno kosztuje 90 groszy, więc 9 zł trzeba wrzucić do skarbonki.
Powiem szczerze, że ludzie są uczciwi i nie kradną
. Bardzo często się zdarza, że mam nawet kilka złotych więcej. Na początku miałem obawy, ale okazuje się, że to działa - dodaje.
Zaakceptuj pliki cookies Google, aby odtworzyć wideo z YouTube.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.