
Fot. East News
Z ustaleń
RMF FM
wynika, że po trzech miesiącach od złożenia pierwszego zawiadomienia do prokuratury, doszło do
zabezpieczenia majątku Zbigniewa Ziobry
. W połowie stycznia prokuratura ponownie skierowała wniosek do sądu o nałożenie zabezpieczenia majątkowego na dom należący do Ziobry, gdyż wcześniejsze wnioski zostały oddalone. Jak donosi RMF FM, Sąd Rejonowy w Rawie Mazowieckiej zabezpieczył własność Ziobry,
obciążając posiadaną przez polityka nieruchomość przymusową hipoteką
. Śledztwo wykazało, że przestępstwa zarzucane byłemu ministrowi mogły ponieść szkody w wysokości około 143 mln zł, do takiej kwoty również prokuratura chciała ustanowić przymusową hipotekę.
Sprawa Zbigniewa Ziobry toczy się od ubiegłego roku, kiedy do Sejmu trafił wniosek o uchylenie mu immunitetu w związku ze śledztwem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura postawiła wówczas politykowi
26 zarzutów
, w tym m.in.
kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą
. W związku z zarzutami Ziobro miał wyjechać na Węgry, gdzie następnie przyznał, że otrzymał azyl.
W związku z przedstawionymi zarzutami prokuratura po raz pierwszy złożyła wniosek o zabezpieczenie nieruchomości należącej do Zbigniewa Ziobry
12 listopada
. Sąd oddalił go 24 listopada.
Następnie,
9 grudnia 2025 roku
, prokuratura ponownie wystąpiła o zastosowanie zabezpieczenia majątkowego na dom byłego ministra. Wniosek dotyczył objęcia nieruchomości hipoteką przymusową do kwoty
143,164 mln zł
. Jak wskazywała prokuratura, śledztwo wykazało, że taka mogła być wartość szkód wynikających z przestępstw zarzucanych Zbigniewowi Ziobrze. Także ten wniosek został oddalony. Wówczas decyzję odmowną uzasadniono brakami formalnymi, a postanowienie w tej sprawie wydał referendarz w Wydziale Ksiąg Wieczystych Sądu Rejonowego w Rawie Mazowieckiej. RMF FM podaje, że referendarz grudniowy wniosek oddalił z uwagi na
brak opisu samej wierzytelności
oraz niejasne wskazanie wierzyciela hipotecznego.
Przypomnijmy, że Ziobro niedawno udzielił wywiadu na żywo rozgłośni RMF FM, w którym w którym podkreślał, że nie zamierza wycofywać się z walki o obalenie obecnej władzy. Zapowiedział również, że założy
kanał na YouTube
, na którym będzie "mówił prawdę".