Logo
  • DONALD
  • PREMIER TŁUMACZY, ŻE JAK KTOŚ ATAKUJE POLSKI ŁAD, TO JEST WIELKOMIEJSKĄ ELITĄ, DZIENNIKARZEM ALBO CELEBRYTĄ

Premier tłumaczy, że jak ktoś atakuje Polski Ład, to jest wielkomiejską elitą, dziennikarzem albo celebrytą

15.01.2022, 17:18
Mateusz Morawiecki
w ostatnim odcinku swojego podcastu broni Polskiego Ładu, którego rozwiązania weszły w życie 1 stycznia. Skarży się na niezrozumienie posłów opozycji, mówi też o
"ataku" na Polski Ład
w liberalnych mediach.
- Polski Ład to spójna i kompleksowa wizja nowoczesnego i sprawiedliwego państwa - zapewnia premier, dodając, że wraz z tarczą antyinflacyjną program ma jeden cel - zapewnić bezpieczeństwo i szansę na rozwój milionów polskich rodzin. 
- Niektórzy posłowie opozycji zachowują się tak jakby bezrefleksyjną krytykę Polskiego Ładu wpisali sobie do listy postanowień noworocznych - podkreśla. 
Dalej mówi, że spotkał się z
"niesłychanym atakiem"
ze strony elit, w tym "polityków, dziennikarzy i celebrytów". 
- Oburzone są przede wszystkim
oderwane od rzeczywistości elity finansowe, elity wielkomiejskie
, które nie rozumieją potrzeb normalnych ludzi. "Dla oderwanych, odklejonych od życia części elit, po prostu nie istnieją Polacy, którzy zarabiają poniżej 12, czy 13 tys. zł i może nawet nigdy nie istnieli. Liczyło się tylko tzw. górne 10 procent. Liczyli się mieszkańcy wielkomiejskich elit, ludzie bogatsi, bywalcy modnych miejsc, celebryci - tłumaczy Morawiecki. 
W jego opinii program krytykuje tylko kilka procent najlepiej zarabiających, a to jest "głos skrajnej mniejszości". 
Według Morawieckiego Polski Ład to test,
na ile społeczeństwo przez 30 lat dojrzało do wolnej Polski
- Przypomnijmy sobie lata dziewięćdziesiąte. Dziurawe drogi, odpadające kafelki w szpitalach, głodowe emerytury, pospolita bandyterka na ulicach. Ja to doskonale pamiętam. Czy któryś z przedsiębiorców tęskni do czasów, w których policja nie miała pieniędzy, a do restauracji co miesiąc zaglądali mafiozi po haracz? Czy ktoś tęskni do czasów, w których idąc do szpitala na operację trzeba było uzbroić się we własne strzykawki i kopertę? Nie sądzę.
- Jeśli [Polski Ład] jest atakowany, to jest to dowód na to, że
mentalnie tkwimy w latach dziewięćdziesiątych
. Elity finansowe krytykują Polski Ład tylko dlatego, że będą musiały dołożyć do budżetu kilkadziesiąt - a przypadku tych lepiej zarabiających - czasem kilkaset złotych, niekiedy jeszcze więcej. To koronny dowód na to, że mamy w Polsce głęboki kryzys myślenia wspólnotowego. 
Zobacz też: 

Masz Telegram? Sprawdź nasz kanał

Wysyłamy świeże newsy i wideo prosto na Telegram. Kliknij, to niczego nie przegapisz: 

https://t.me/donaldplnews

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA