. Szokujące okazały się jego zarobki. 28-letni lekarz w trakcie specjalizacji miał w 2025 r. zarobić 1,6 mln zł. Okazało się, że pracował w
kilku miejscach jednocześnie
. Z grafików, do których dotarli dziennikarze wynikało, że lekarz pracował tyle, że nie był w stanie wywiązać się ze wszystkich zobowiązań.
Ostatecznie po nagłośnieniu sprawy lekarz został
zwolniony ze Szpitala Południowego
i niektórych innych placówek i zwrócił ponad pół miliona złotych.
Sprawą Szpitala Południowego w Warszawie zajęła się
prokuratura
. W czerwcu prokurator generalny Waldemar Żurek w rozmowie z dziennikarzami przyznał, że nie wie, gdzie znajduje się Kacprzyk, jednak nie przypuszcza, by lekarz się ukrywał.
Pojawiły się krytyczne komentarze, że lekarz wciąż nie został przesłuchany. Pod koniec lipca rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie poinformował, że przesłuchanie Dawida Kacprzyka ws. afery w Szpitalu Południowym nie jest jeszcze możliwe. Jak wyjaśnił to mogłoby doprowadzić do tego, że lekarz
"znałby całą wiedzę procesową", a to zaszkodziłoby sprawie
.
Teraz okazało się, że medyk faktycznie
nie zamierza się ukrywać
.
Fakt
opublikował zdjęcie, na którym widać, jak Kacprzyk porusza się swoim
luksusowym Porsche Panamera po warszawskim Ursusie
. Spod jednego z budynków miał zabrać nieznane mężczyznę i udać się w kierunku Pruszkowa. Jak podaje dziennik lekarz po drodze miał
przekroczyć prędkość o co najmniej 20 km na godz.
w terenie zabudowanym.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.