
fot. East News / Lidl / Biedronka
Do
Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów
wpłynęła skarga na praktyki
Biedronki i Lidla
. Chodzi o
ceny masła
sprzedawanego w dyskontach. Skargę złożyło "Społem", które zarzuca sklepom
agresywną politykę cenową
.
Krajowy Związek Rewizyjny Spółdzielni Spożywców "Społem" złożył oficjalne zawiadomienie do UOKiK dotyczące promocji na masło, która pojawiała się w Lidlu i Biedronce. W skardze stwierdzono, że praktyki dyskontów uderzają w zbiorowe interesy konsumentów i mogą być uznane za nieuczciwą konkurencję.
W ocenie przedstawicieli Społem sprzedaż masła za cenę
od 0,99 do 1,99 zł może oznaczać sprzedaż poniżej kosztów zakupu.
Minimalna, ekonomicznie uzasadniona cena detaliczna w ocenie autorów pisma powinna wynosić od 4,90 zł do 6,90 zł za kostkę. Wskazano, że mniejsze podmioty handlowe, w tym polskie spółdzielnie, nie są w stanie konkurować z tak agresywną polityką cenową.
"Długofalowe skutki takich działań mogą być szczególnie niekorzystne dla rynku - prowadząc do osłabienia mniejszych uczestników, ograniczenia konkurencji oraz uzależnienia konsumentów od największych sieci handlowych" - cytuje pismo do UOKiK serwis DlaHandlu.pl
Oprócz tego stwierdzono, że tanie masło to tylko przynęta, ponieważ
klient, przychodząc po masło, zostawia w sklepie więcej pieniędzy, kupując też inne towary.
Społem oczekuje od UOKiK przeprowadzenia
postępowania wyjaśniającego
w zakresie polityki cenowej sieci handlowych w segmencie masła, analizy relacji pomiędzy cenami detalicznymi a cenami zakupu tego produktu, a także oceny, czy stosowane praktyki nie stanowią czynu nieuczciwej konkurencji lub naruszenia zbiorowych interesów konsumentów.

fot. Lidl

fot. Biedronka