Logo
  • DONALD
  • SZEFOWIE MINISTERSTWA ZDROWIA SPĘDZILI WEEKEND W LUKSUSOWYM HOTELU FIRMY FARMACEUTYCZNEJ

Szefowie Ministerstwa Zdrowia spędzili weekend w luksusowym hotelu firmy farmaceutycznej

19.12.2018, 19:33
hotelnarvil.pl
Jak informuje
Gazeta Wyborcza
,
szefowie Ministerstwa Zdrowia
spędzili cały poprzedni weekend
w luksusowym hotelu Narvil w Serocku
. Jego właścicielami są Małgorzata i Maciej Adamkiewiczowie,
szefowie Adamedu
, jednej z największych polskich firm farmaceutycznych.
W piątek
ich produkty zostały dopisane do projektu listy leków refundowanych
.
Według
Wyborczej
do hotelu, w którym znajduje się m.in. spa, sauna, basen i kręgielnia, udali się m.in. szef resortu
Łukasz Szumowski
, wiceministrowie
Józefa Szczurek-Żelazko
, J
anusz Cieszyński
i odpowiedzialny za politykę lekową
Marcin Czech
. Dołączyli do nich również byli szefowie urzędów podległych ministerstwu, w tym główny inspektor sanitarny
Jarosław Pinkas
.
Ich pobyt w Serocku kosztował resort prawie
29 tysięcy złotych
Pierwszy projekt
listy refundacyjnej ukazał się w środę,
12 grudnia
, jednak pojawiło się na niej wiele błędów. Projekt usunięto, jak pisze
Wyborcza
, m.in.
po interwencji Adamedu
. Nie znalazły się na niej ich leki, ponieważ firma nie zgodziła się na obniżenie cen.
W czwartek miało dojść do negocjacji firmy z resortem. Nowy projekt pojawił się w piątek
, już z lekami Adamedu na liście
. Ceny rzeczywiście obniżono, ale tylko symbolicznie.
Tego samego dnia pracownicy ministerstwa wyjechali do Serocka. Na pytanie
Wyborczej
o pobyt w hotelu odpowiedział
Krzysztof Jakubiak, rzecznik ministerstwa
:
"Wyjazdowe posiedzenie kierownictwa Ministerstwa Zdrowia odbyło się w dniach 14 i 15 grudnia.
Spotkanie miało charakter merytoryczny
, składało się z prezentacji i dyskusji dotyczących bieżących prac resortu oraz instytucji mu podległych, a także omówienia planów pracy na 2019 rok" - napisał w oświadczeniu. Zapewnia też, że
wybrano hotel w Serocku, bo w innych nie było miejsc
. "Podczas dokonywania wyboru
nie brano pod uwagę, kto jest właścicielem hotelu"
 - tłumaczy. 
Na artykuł
Wyborczej
odpowiedział już też Adamed. Firma twierdzi, że
to wszystko przypadek, a o fakcie wyjazdu urzędników do hotelu właściciele w ogóle nie wiedzieli
:
"Łączenie tych faktów ma charakter insynuacji i narusza wizerunek Adamedu
. Hotel Narvil i Adamed to dwa odrębne podmioty prawne
prowadzące swoje operacje biznesowe rozłącznie i posiadające odrębne zarządy.  Ani właściciele, ani żaden z przedstawicieli Adamedu
nie uczestniczyli w procesie uzgadniania warunków realizacji zamówienia
, a o fakcie odbycia się spotkania przedstawicieli Ministerstwa Zdrowia w Hotelu Narvil dowiedzieli się post factum" - czytamy w oświadczeniu. 

Dokarm kaczkę na Patronite

Zobacz nasz manifest, dowiedz się co próbujemy zrobić i czy chcesz być tego częścią:

https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA