
fot. East News / CNN / Wall Street Journal
Amerykańskie media piszą o
skandalu wewnątrz służb wywiadowczych,
do którego doszło wskutek pomyłki
Tulsi Gabbard,
dyrektor wywiadu narodowego (DNI). Tuż po
spotkaniu Władimira Putina z Donaldem Trumpem na Alasce
nagle odsunęła ona od pracy ekspertkę ds. Rosji, wymieniając jej nazwisko w notatce informującej o
cofnięciu 37 agentom certyfikatów bezpieczeństwa
. Według źródeł m.in. Wall Street Journal, agentka pracowała jednak wówczas pod przykrywką w Rosji.
19 sierpnia Tulsi Gabbard ogłosiła, że podjęła decyzję o cofnięciu 37 osobom certyfikatów bezpieczeństwa obecnym i byłym funkcjonariuszom wywiadu. W swoim wpisie na Twitterze podała imiona i nazwiska agentów.
Według źródeł na liście znalazła się
wieloletnia ekspertka CIA ds. Rosji
, która w chwili publikacji pracowała pod przykrywką. Jak poinformował m.in. The Wall Street Journal, Gabbard
nie konsultowała się przed opublikowaniem listy z CIA
i miała nie wiedzieć o zaangażowaniu agentki w Rosji. Przedstawiciele DNI zaprzeczają, że pracownica pracowała pod przykrywką, powołując się na jej wcześniejsze publiczne powiązania z agencją. Jednak tradycyjnie agenci wywiadu w CIA rutynowo zmieniają stanowiska w zależności od pełnionej funkcji.
Osoby z otoczenia Gabbard anonimowo rozmawiający z mediami twierdzą, że cofnięcie certyfikatów bezpieczeństwa pracownicy CIA
nie miało nic wspólnego z jej pracą nad kwestiami związanymi z Rosją,
a szefowa DNI planowała po prostu awansować na jej stanowisko innego funkcjonariusza wywiadu o podobnych kompetencjach.
"Dyrektor Wywiadu Narodowego nakazała cofnięcie uprawnień, aby zapewnić, że osoby, które nadużyły zaufania, jakim je obdarzono, poprzez wykorzystywanie ich jako broni, upolitycznianie, manipulowanie lub ujawnianie tajnych informacji wywiadowczych, nie będą mogły tego dłużej robić" - stwierdził natomiast rzecznik DNI w oświadczeniu dla CNN.
Skandal wywołał duże poruszenie w mediach i amerykańskiej administracji. Jak pisze CNN, jest on kolejnym przykładem
napięć biurokratycznych
między agencją kierowaną przez Gabbard a CIA, którego szefem jest John Ratcliffe. Działania Gabbard, która chce "odpolitycznić" służby wywiadowcze" są szeroko krytykowane przez funkcjonariuszy CIA. Uważają oni m.in., że szefowa DNI często działa bez odpowiedniej koordynacji z agencjami wywiadowczymi.