Logo
  • DONALD
  • ROWERZYSTKA Z OLSZTYNA UKARANA ZA "CHODZENIE BEZ CELU" ODPOWIADA POLICJI

Rowerzystka z Olsztyna ukarana za "chodzenie bez celu" odpowiada policji

13.04.2020, 13:08
W sieci wciąż głośno jest o interwencji olsztyńskiej policji, która miała nadużyć siły i przekroczyć swoje uprawnienia wobec 22-latki jadącej na rowerze.
Z opublikowanego przez nią nagrania wynika, że 
policjanci przewrócili ją na ziemię
 po tym, jak złapała jednego z nich za rękę. Słychać jak prosi, żeby nie zgniatać jej kręgosłupa.
Tak się kończy łapanie policjanta za rękę
 - mówił do niej policjant. -
 Nie wierzgaj, bo ci rękę złamię.
Policja przedstawiła swoją wersję wydarzeń. W opublikowanym oświadczeniu twierdzi, że "nagranie opublikowane w Internecie 
nie obrazuje wszystkich okoliczności tej interwencji".
Zobacz:
Teraz swoją wersję wydarzeń postanowiła przedstawić bohaterka nagrania, 
Paulina Ilnicka
. 22-latka na co dzień trenuje boks tajski i kickboxing w jednym z olsztyńskich klubów. Tam właśnie pojechała na rowerze.
Dziewczyna
twierdzi, że policjant, który ją przeszukiwał, kłamie
 oraz że narkotyki, które policjanci rzekomo znaleźli w jej plecaku, nie należą do niej.
- Oświadczam, że jestem zawodniczką sztuk walki, przygotowuję się do zawodów w reprezentacji. W dniu interwencji przed godziną 17 wyjechałam z domu na rowerze, aby dojechać do sali treningowej w Olsztynie przy ul. Sikorskiego - mówi w nagraniu opublikowanym na Facebooku.
Z uwagi na wprowadzoną kwarantannę prowadzę treningi online.
Mam własny klucz do sali i korzystam z niej w określonych godzinach. Ponieważ przyjechałam przed czasem,
usiadłam na znajdującym się 50 metrów dalej murku
, aby zaczekać. Podjechał strażnik miejski z policjantką. Poinformowałam ich, że jadę do pracy.
- Sprawdzili, że nie jestem poszukiwana i że nie podlegam obowiązkowi kwarantanny. Następnie
wystawili mi mandat w kwocie 500 zł, jak stwierdzili, "za chodzenie bez celu".
Odmówiłam jego przyjęcia. Policjantka wezwała patrol policji. Przyjechał patrol, policjant zapytał mnie, jak się nazywam. Wylegitymowałam się i dodałam, że odmawiam przyjęcia mandatu, bowiem nie przekroczyłam granic prawa.
Wyjęłam telefon i zaczęłam nagrywać całą sytuację.
- Kiedy wyjmowałam telefon, policjant spytał mnie, po co mi on jest. Powiedziałam, że będę nagrywała. W tym momencie policjant złapał za mój plecak. Aby chronić moje prawa przed bezsadnym naruszeniem,
odruchowo chwyciłam go za rękę
. W efekcie zostałam przewrócona na ziemię i kolanem przycisnął mój kręgosłup.
- Przyciskając mnie kolanem, otworzył mój plecak i wyrzucił wszystkie moje rzeczy.
Następnie zakuł mnie w kajdanki. Przeszukał mój portfel, a następnie pokazał mi torebkę z zawartością najprawdopodobniej roślinną. Na komendzie powiedzieli mi, że była to ilość 0,014 grama. Na tej podstawie zostałam zatrzymana. Oświadczam, że nie zażywałam żadnych nielegalnych substancji i ta torebka nigdy przy mnie nie była.
- Powiadomiono moją mamę. Gdy przybyła do komendy,
policjanci oczernili mnie mówiąc jej że jestem naćpana
. Nie przeprowadzono żadnych testów.
- Minęło kilka dni a ja nadal nie mogę się po tym wszystkim pozbierać. Czy pan policjant dyskryminuje z uwagi na płeć, skoro twierdzi, że gdybym była mężczyną, potraktowałby mnie inaczej?
Pobiłby mnie? Nieuzasadniona przemoc wobec kobiety zasłaniając się mundurem.
Liczę, że policja wykaże się honorem i wyda zgodnie z prawdą oświadczenie korygujące nieprawdę napisaną w jej poprzednim oświadczeniu.

Donald.pl na Patronite

Zacznijmy od tego, że czy chcesz, czy nie, dokładasz się do TVP, jak my wszyscy. To już całkiem niezły powód, żeby dla równowagi dać nam dyszkę.

Dowiedz się więcej: https://patronite.pl/donaldpl

 

Więcej memów i Storieshttps://www.instagram.com/donald.pl

Nasz Twitter: https://twitter.com/donald_PL_

A to nasz kanał na Telegramie - kliknij, żeby dostawać podsumowania dnia na telefon: https://t.me/donaldplnews

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA