, bo tak brzmi ich oficjalna nazwa, zamieszkują lasy Borneo, Sumatry, Jawy oraz południową i południowo-wschodnią Azję. Są największymi drapieżnikami z rodziny wiwerowatych.
Jak podaje zoo w Zamościu, zwierzęta te swoje terytorium oznaczają wydzieliną z gruczołów odbytowych, która ma zapach maślanego popcornu. Potrafią także jak skunksy w momencie zagrożenia rozpylić na napastnika drażniącą substancję. Z kolei ich ślina ma udowodnione właściwości odkażające.
Kotoniedźwiedzie
poruszają się głównie po drzewach, do czego służą im zakrzywione pazury i chwytny ogon, który może sięgać nawet ponad 80 cm. Główną aktywność prowadzą w nocy.
Dopiero po dwóch miesiącach pracownikom zoo udało się sfotografować małe kotoniedźwiedzie.
Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.