, która zyskała rozgłos po "aferze kiełbasianej" z udziałem Księżula. Urząd sprawdza m.in., czy
firma nie wprowadza konsumentów w błąd w zakresie sprzedawanych produktów.
Książulo
w jednym z ostatnich odcinków na swoim kanale testował boxy wędlin popularne m.in. na TikToku. Jednym z nich był zestaw firmy
Wędliny z Jedliny
, której prezeską i twarzą w mediach społecznościowych jest
Weronika Boroń
. Jej wyroby smakowały jednak youtuberowi najmniej, co wywołało gwałtowną reakcję producentki wędlin. W odpowiedzi zarzuciła ona Książulowi, że
jego recenzja była sponsorowana przez jej konkurencję
. Youtuber uznał, że został pomówiony i przekazał, że oczekuje od Boroń sprostowania i usunięcia nagrania.
O aferze kiełbasianej pisaliśmy tutaj:
Weronika Boroń rzeczywiście usunęła z sieci nagranie, na którym oskarża Książula o nieuczciwą recenzję i przeprosiła go w kolejnym filmie.
-
Chcę was przeprosić i przede wszystkim tego influencera, że tak zareagowałam.
Obiecuję się poprawić, na pewno coś pozmieniamy, lepiej doprawimy nasze wędlinki i po prostu poprawię się, będę lepsza i mam nadzieję, że nie będziecie już na mnie źli i że wszystko będzie w porządku - powiedziała.
Zaakceptuj pliki cookies TikTok, aby odtworzyć ten materiał.
Youtuber przekazał natomiast, że nie będzie wysuwał żadnych roszczeń wobec producentki wędlin.
Sprawą zajmuje się natomiast UOKiK.
- W odniesieniu do spółki Wędliny z Jedliny do UOKiK wpłynęły dwa sygnały - mówi w rozmowie z WP Finanse Bartosz Kozoń z biura prasowego urzędu.
Pierwszy dotyczy tego, że
prezeska firmy kreuje w mediach społecznościowych wizerunek osoby produkującej wędliny,
podczas gdy realnie produkowane są one przez większy podmiot, Zakłady Mięsne Boroń.
Uwagę na to zwracał już Książulo w jednym ze swoich filmów. Przyznał wówczas, że zainteresował go "marketing dziewczyny w czepku", ale okazało się, że
tata Weroniki Boroń jest właścicielem dużych zakładów mięsnych.
- Okazuje się, że Weronika ma tatę, tata Weroniki ma zakłady mięsne Boroń, które są olbrzymią firmą, wydaje mi się, że mają 10 sklepów, sprzedają na targach, dostarczają te swoje wyroby do hoteli do restauracji. Wędliny z Jedliny to jest spółka właśnie Weroniki-córki i taty, więc to jest po prostu odnoga tego tych zakładów Bieruń, a ona wymyśliła sobie taki marketing, który zadziałał - mówił youtuber.
Drugi wątek, który bada UOKiK, odnosi się do
"potencjalnie wprowadzających w błąd informacji prezentowanych na stronie internetowej w zakresie sprzedawanych produktów"
.
Biuro prasowe UOKiK przekazało także, że do tej pory do urzędu
nie wpłynęły żadne skargi dotyczące ewentualnej "ukrytej" współpracy Książula.
- Jak do tej pory UOKiK nie dysponuje zarejestrowanymi sygnałami dotyczącymi Szymona Nyczke ani spółki Muala sp. z o.o. w zakresie rzekomej niejawnej współpracy reklamowej - mówi WP Finanse Bartosz Kozoń.
Zobacz też:
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.