(DOGE), którego zadaniem będzie likwidacji rządowej biurokracji, redukcji niepotrzebnych przepisów, obcięciu wydatków oraz restrukturyzacji agencji federalnych. Na jego czele ma stanąć miliarder
Elon Musk
. DOGE nie będzie oficjalnym departamentem rządowym, bo te muszą zostać utworzone na mocy ustawy Kongresu USA. Muskowi ma pomagać biznesmen Vivek Ramaswamy, były rywal Trumpa w republikańskich prawyborach.
Choć Departament Efektywności nie rozpoczął jeszcze działalności, to Musk i Ramaswamy już rozpoczęli
rekrutację
do swojego departamentu. Zapowiedzieli, że poszukują "super-inteligentnych rewolucjonistów":
"Jesteśmy bardzo wdzięczni tysiącom Amerykanów, którzy chcą nam pomóc w DOGE. Nie szukamy jednak 'generatorów pomysłów na pół etatu'.
Potrzebujemy super-inteligentnych rewolucjonistów małego rządu, którzy są gotowi pracować ponad 80 godzin tygodniowo
nad cięciami kosztów w mało efektywnej administracji. Jeśli jesteś taką osobą, to wyślij swoje CV na to konto we wiadomości prywatnej. Elon i Vivek osobiście przejrzą zgłoszenia 1 proc. najlepszych kandydatów" - napisano na oficjalnym profilu DOGE.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
W ogłoszeniu zabrakło informacji o wynagrodzeniu. Musk w innym wpisie zasugerował jednak, że będzie to raczej służba dla idei:
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
NBC News zauważa, że Elon Musk, który ma odpowiadać w administracji Donalda Trumpa za cięcia
sam od lat otrzymuje rządowe pieniądze w ramach kontraktów
z rządowymi agencjami. Z tego tytułu miał zyskać ponad 3,8 mld dolarów.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.