
fot. East News
Japoński parlament zaakceptował największe od 1949 roku
zmiany dotyczące sukcesji cesarskiego tronu
. W myśl nowych przepisów rodzina cesarska będzie mogła
adoptować swoich męskich krewnych
mających więcej niż 15 lat, a kobiety zachowają swoje tytuły nawet po małżeństwie z mężczyzną spoza arystokracji. Mimo szerokich zmian, japońskie prawo wciąż
nie będzie dopuszczać
dziedziczenia tronu przez kobietę.
Do wprowadzenia nowych zasad sukcesji japońskie władze zmusiła
sytuacja demograficzna na dworze
. Obecny cesarz,
Naruhito
, posiada tylko córkę
, Aiko
. Jako
kobieta nie może ona odziedziczyć tronu
. W tym momencie pierwszy w linii sukcesji jest
Akishino
, młodszy brat cesarza. Po nim w kolejce jest jego syn, 19-letni
Hisahito
. Ostatnią osobą, która w myśl wciąż obowiązujących zasad może zasiąść na tronie cesarza jest
90-letni Hitachi
, stryj obecnego cesarza.
W myśl nowych przepisów rodzina cesarska będzie mogła adoptować swoich męskich krewnych z tych gałęzi rodziny, które przestały być częścią sukcesji
w myśl zmian po II wojnie światowej
. Chociaż nowe prawo pozwoli kobietom, które
poślubią osoby z ludu
, zachować tytuły cesarskie, to ich męscy potomkowie
wciąż nie będą mogli być brani pod uwagę
w linii sukcesyjnej. W 2021 roku bratanica cesarza,
księżniczka Mako
, zrezygnowała ze swojej pozycji, żeby wyjść za niebędącego arystokratą prawnika.
Równocześnie nowe prawo nie pozwoli na dziedziczenie tronu kobietom, mimo że przeprowadzone w Japonii sondaże pokazują, że
od 70 do 83% obywateli chciałoby dopuszczenia takiej możliwości
. Konserwatywni politycy, na czele z premier
Sanae Takaichi
, sprzeciwiają się temu rozwiązaniu, gdyż ich zdaniem mogłoby wpłynąć na prawowitość linii cesarskiej, której
korzenie sięgają 2600 lat wstecz
.