
fot. Instagram @therealkiyosaki
Robert Kiyosaki
to autor bestsellerowej książki
Bogaty ojciec, biedny ojciec
. Od momentu wydania książka sprzedała się w ponad
44 milionach egzemplarzy
i została przetłumaczona na co najmniej 43 języki. W książce opowiada o dwóch ojcach - jednym bogatym, który nauczył go, jak zarabiać pieniądze, i drugim biednym, który był przykładem, czego unikać. Jeden z ojców zostawił rodzinie miliony dolarów, a drugi - jedynie rachunki do spłacenia.
Autor wielokrotnie w wywiadach podkreślał, że
nie jest tylko pisarzem, ale także inwestorem
. Wspominał o swoich inwestycjach w nieruchomości, złoża ropy, kopalnie złota, a nawet hodowlę bydła Wagyu.
Mimo licznych sukcesów, Kiyosaki przez lata zmagał się z
poważnymi problemami finansowymi
. W 2008 roku toczył sądową batalię z Sharon Lechter, współautorką
Bogatego ojca, biednego ojca,
dotyczącą praw autorskich do książki. Ostatecznie został jedynym autorem widniejącym na okładce. Z kolei w 2012 roku firma sprzedająca seminaria na podstawie jego książki, ogłosiła bankructwo.
Teraz pisarz w rozmowie z Vanity Fair przyznał, że
jego dług sięga aż 1,2 miliarda dolarów
. Pojawiły się liczne pytania, jak doszło do tego, że dla wielu osób guru zarządzania pieniędzmi, ma tak poważne zadłużenie.
Sam Kiyosaki swoje kłopoty finansowe traktuje jednak
jako element strategii inwestycyjnej
. W jednym z nagrań na Instagramie tłumaczył, że "jeśli ja zbankrutuję, to bank również". Podkreślał przy tym, że długi związane są z inwestycjami w złoto, srebro i inne aktywa, a nie z konsumpcyjnymi zobowiązaniami, takimi jak samochody.
Wiele osób uważa, że wykorzystywanie dźwigni finansowej do zakupu aktywów o rosnącej wartości jest uznaną, choć ryzykowną, strategią inwestycyjną.