
Fot. East News
ICE
, kontrowersyjna amerykańska agencja imigracyjna, poinformowała o zakupie sześciu tysięcy par
rękawic, które mogą razić prądem
. Informacja ta spotkała się z krytyką części amerykańskich polityków.
"Rażące i tragiczne
przypadki nadużycia siły
w Los Angeles, Chicago, Minneapolis, Houston, w stanie Maine i innych miejscach w kraju budzą poważne
wątpliwości co do profesjonalizmu agencji
i jej zdolności do bezpiecznego wykorzystania nowego narzędzia, które mogłoby posłużyć do bezpodstawnego krzywdzenia Amerykanów" - napisała w liście do szefa ICE
grupa senatorów z Partii Demokratycznej
.
Na list Demokratów odpowiedział Departament Bezpieczeństwa Narodowego, któremu podlega ICE:
"Działania polityków z tzw. miast azylowych, dążących do pozbawienia naszych federalnych służb porządkowych
jakiegokolwiek sprzętu zapewniającego bezpieczeństwo
, są godne potępienia i stanowią celową
próbę podważenia pozycji naszych funkcjonariuszy
oraz narażenia ich na niebezpieczeństwo" - napisano.
ICE za czasów
Donalda Trumpa
była wielokrotnie w ogniu krytyki, m.in. w styczniu tego roku, kiedy w ciągu miesiąca funkcjonariusze za*trzelili dwójkę nieuzbrojonych amerykańskich obywateli -
Renée Good i Alexa Prettiego
.
Rękawice, na których zakup bez przetargu wydano
ok. 16,7 miliona dolarów
, wyglądają jak zwykłe rękawice patrolowe, jednak noszący je funkcjonariusz może nacisnąć przycisk, który sprawi, że będą
razić prądem po kontakcie ze skórą
. ICE zapowiada, że rażące prądem rękawice będą wykorzystywane
zgodnie z procedurami
, m.in. podczas zatrzymywania osób stawiających opór.