Rosja dokonała kolejnych ataków rakietowych na Ukrainę
. W związku z ostrzałem w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto
niezidentyfikowany obiekt, który miał przemieszczać się w kierunku zachodnim
. W jego kierunku skierowano myśliwce F-16. O 3:46 obiekt zniknął z radarów. Miał on spaść na ziemię w miejscowości
Tarnawa-Kolonia
, około 2 km od zabudowań.
Szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha, poinformował, że polską przestrzeń powietrzną naruszył jeden z
rosyjskich pocisków manewrujących
Ch-101:
Do Lublina, czyli w okolice, gdzie spadł obiekt, udał się
premier Donald Tusk
, minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz oraz szef resortu spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński. Biorą tam udział w z
espole koordynacyjnym z udziałem przedstawicieli służb
.
Premier przekonywał, że służby zadziałały bardzo sprawnie i nie było zagrożenia dla mieszkańców, ponieważ rakieta spadała w obszarze niezabudowanym:
-Pierwsze informacje wskazują jednoznacznie, że odpowiednie służby zadziałały bardzo szybko i sprawnie - zapewniał premier Donald Tusk.
Nie było bezpośredniego zagrożenia w związku z tym, że rakieta spadła w terenie niezabudowanym
- dodał.
- W takich momentach najważniejsza jest pełna koordynacja, współpraca. Nie ma mowy o jakichkolwiek kłopotach, jeśli chodzi o współpracę wszystkich instytucji państwowych. Gen. Ireneusz Nowak - Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych - poinformował mnie, że myśliwce ukraińskie do samej polskiej granicy starały się przechwycić i zatrzymać pociski, które zmierzały w polską stronę. To pokazuje, jak ważna jest współpraca z naszymi sojusznikami - ocenił szef rządu.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Premier podkreślił też, że
wojsko było gotowe do zestrzelenia rakiety
:
- Nie było bezpośredniego zagrożenia w związku z tym, że rakieta spadła w terenie zabudowanym. Byliśmy gotowi do zestrzelenia tej rakiety w przypadku,
gdyby kontynuowała swój lot
- powiedział.
- Jak na razie wszystko to wskazuje, że mamy do czynienia z pociskiem balistycznym Ch-101, rosyjskim, ale też nie wyprzedzamy faktów. Będziemy chcieli mieć stuprocentową pewność, jaki pocisk tego wystrzelił, czy to eksplozja ładunku, czy tylko samo uderzenie tej rakiety spowodowało ten krater - podkreślił.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał, że tej nocy blisko polskiej granicy znalazło się ponad 20 obiektów:
-Trwają analizy pirotechniczne, związane z lokalizacją wszystkich elementów obiektu. Największe jest prawdopodobieństwo, że to pocisk CH-101, których kilkadziesiąt wystrzelono dzisiejszej nocy nad terytorium Ukrainy. To najbardziej prawdopodobna hipoteza, która musi zostać potwierdzona - tłumaczył Kosiniak-Kamysz.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.