Logo
  • DONALD
  • AUSTRALIA: CHIŃSCY STUDENCI ZMUSZANI DO UDAWANIA WŁASNYCH PORWAŃ. "PORYWACZE" ZAROBILI NA TYM MILIONY

Australia: chińscy studenci zmuszani do udawania własnych porwań. "Porywacze" zarobili na tym miliony

28.07.2020, 09:40
Policja w
Nowej Południowej Walii w Australii
poinformowała, że od początku roku odnotowała
8 przypadków "wirtualnych porwań".
Celem przestępców byli
studenci z Chin
, który zostali zmuszeni do
udawania swojego porwania
i wysłania do swoich rodzin nagrań, na których mówią o porwaniu i twierdzą, że grozi im niebezpieczeństwo.  
Schemat oszustwa w każdym przypadku wyglądał podobnie. Najpierw oszuści dzwonili do studentów
podając się za przedstawicieli ambasady lub policji
. Następnie przekonywali, że
 popełnili oni przestępstwo
 i grozili
deportacją i aresztem
. Studentom przekazano, że mogą uniknąć kary więzienia i deportacji, jeśli zapłacą grzywnę. Kiedy mówili, że nie mają środków na jej opłacenie, namawiano ich do sfingowania swojego porwania. By uwiarygodnić przekręt, oszuści porozumiewali się jedynie w języku mandaryńskim.
Policja wyjaśnia, że oszuści skutecznie manipulowali ofiarami, wykorzystując to, że w związku z pandemią studenci
od dawna nie widzieli się ze swoimi rodzinami
.
Jak podaje BBC, studenci, którzy padli ofiarami oszustów mieli wynająć pokoje w hotelach i nagrać wideo, na którym widać, jak mają zawiązane oczy i skrępowane kończyny.
Następnie oszuści wysyłali te nagrania do ich rodzin
.
Australijska policja opublikowała przykłady takich fotografii. Widać na nich m.in. "porwaną" studentkę, która leży ze związanymi nogami w kabinie prysznicowej.
W jednym z przypadków ojciec studentki przelał na ich konto aż 2 miliony dolarów. Mężczyzna po wpłaceniu pieniędzy skontaktował się z policją. Ta znalazła jego córkę całą i zdrową w hotelu.
W okresie od maja do lipca "wirtualne porwania" przybrały na sile.
Policja podaje, że oszustom udało się wyłudzić łącznie 8 milionów dolarów.
Służby apelują do studentów zza granicy, by od razu zgłaszali się na policję, gdy dostaną wiadomości, w których nakłania się ich do sfingowania własnego porwania.
Zobacz też:

Cześć, jesteś na Donald.pl

Jesteśmy serwisem tworzonym przez osoby, które nie chcą pracować w korporacyjnych mediach, bo uważają, że nie ma w nich już prawie miejsca na humor i etyczne dziennikarstwo.

Jeżeli chcesz pomóc zbudować nam coś świeżego i wartościowego, zajrzyj na nasz Patronite.

Oto dlaczego warto nas wspierać, piątka Donalda:

1. Bo pójdziemy w twoim imieniu tam, gdzie ty nie możesz i napyskujemy tak, jak tobie nie wypada.
2. Bo zaczął się kryzys i nie powstanie teraz nic lepszego. Media będą się dalej degenerować i mówić to, za co ktoś zapłacił.
3. Bo wspierasz dziennikarstwo wolnościółkowe, a w korpomediach jest dziennikarstwo klatkowe. Nasze jest zdrowsze.
4. Bo umówmy się, zdarzyło ci się gorzej wydać te 10 zł.
5. Bo malujemy uśmiech na twojej buzi, a nie ma nic cenniejszego, słodziaku. 

A poza tym czy chcesz, czy nie, dokładasz się do TVP, jak my wszyscy. To już całkiem niezły powód, żeby dla równowagi dać nam dyszkę.

Dowiedz się więcej: https://patronite.pl/donaldpl

 

Po więcej memów i Stories chodźcie na Instagramhttps://www.instagram.com/donald.pl

A to nasza grupa na Telegramie - kliknij, żeby dostawać codziennie podsumowania dnia na telefon: https://t.me/donaldplnews

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA