. Wygląda to tak, jakby ktoś zhakował facebookowy profil organizacji:
Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.
Pojawiają się także treści z kategorii "beauty":
Podobna sytuacja spotkała w ubiegłym roku prawicowego publicystę
Rafała Ziemkiewicza.
Na jego koncie pojawiały się azjatyckie reklamy. Z kolei w lipcu na facebookowym profilu
gdańskiego sądu
pojawiły się treści promujące azjatyckie erotyki:
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.