Logo
  • DONALD
  • OSTATNIA WALKA JANUSZA KOWALSKIEGO: ZAKAZ NAZYWANIA WEGEPRODUKTÓW TAK, JAKBY BYŁY MIĘSNE

Ostatnia walka Janusza Kowalskiego: zakaz nazywania wegeproduktów tak, jakby były mięsne

09.12.2023, 11:30
fot. Facebook/East News
Janusz Kowalski
, który w dwutygodniowym rządzie Mateusza Morawieckiego dalej pełni funkcję wiceministra rolnictwa, postanowił zostawić po sobie "spuściznę" w postaci
zakazu nazywania produktów wegańskich tak, jakby były mięsne
. Chodzi m.in. o bezmięsne "kiełbasy" czy "parówki".
Kontrowersje
budzi zarówno sam pomysł, jak i fakt, że Kowalski na konsultacje swojego rozporządzenia dał jedynie jeden dzień i rozmawiał wyłącznie z branżą mięsną. 
"Wprowadzamy systemowe rozwiązania chroniące tradycyjne nazwy wyrobów mięsnych.  Z mojej inicjatywy przygotowany został projekt rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie znakowania poszczególnych rodzajów środków spożywczych. Celem nowelizacji rozporządzenia jest wprowadzenie
zasad stosowania określeń́ "szynka", "wędlina", "wędzonka" i "kiełbasa"
. Projektowane przepisy pozwolą̨ na ochronę określeń stosowanych zwyczajowo do opisu produktów mięsnych" - informował Kowalski.
Jak tłumaczył, proponowane zasady znakowania "przyczynią się do zapewnienia ochrony interesów konsumentów dając im możliwość dokonywania świadomego wyboru spożywanej przez nich żywności, a także ochrony rynku produktów mięsnych". 
Kontrowersje wzbudził nie tylko sam pomysł, ale
prędkość jego procedowania
. Projekt rozporządzenia został opublikowany 5 grudnia, a ministerstwo na jego
konsultacje
dało tylko
jeden dzień
"Ministerstwo daje 1 dzień na zaopiniowanie projektu, bo istnieje "konieczność wydania projektowanego przepisu w jak najkrótszym czasie". A rozporządzenie ma wejść w życie 12 miesięcy po ogłoszeniu. Projekt rozporządzenia przewiduje, że wege kiełbasy będzie można wprowadzać do obrotu co do zasady aż do 30.06.2026 r., a w praktyce nawet dłużej. Faktycznie na tyle pilne, że trzeba dać tylko 1 dzień na konsultacje" - pisał na Twitterze Paweł Jachowski, dziennikarz Wiadomości Handlowych.
Sam Kowalski chwalił się, że jego pomysł zyskał poparcie podczas konsultacji, jednak okazało się, że
rozmawiał wyłącznie z przedstawicielami branży mięsnej
, zupełnie pomijając producentów produktów wegańskich. 
"Branża mięsna długo oczekiwała na wprowadzenie działań skutkujących zakazem nazewnictwa produktów roślinnych określeniami mięsnymi. Projekt rozporządzenia z dnia 5 grudnia 2023 roku jest bez wątpienia słusznym kierunkiem" - przekazali przedstawiciele branży we wspólnym oświadczeniu.
Zaznaczyli jednak, że projekt należy
uzupełnić
o inne nazwy produktów, takie jak
"filety", "kiełbaski", "kabanosy", "parówki", "steki" czy "burgery
". 
Sprzeciw wobec rozporządzeniu wyraża natomiast branża producentów produktów wegańskich, która podkreśla, że
konsumenci nie mają problemów z rozróżnieniem produktów mięsnych od wegańskich
. Potwierdzają to niedawne badania, według których 96% Polaków nie zdarzyło się lub zdarzyło się bardzo rzadko przez pomyłkę kupić produkt roślinny zamiast mięsa. 
"Polacy nie mają trudności w wyborze między roślinnym a mięsnym kabanosem, tak jak nie mają problemu z rozróżnieniem frytek ziemniaczanych z frytkami z kurczaka, co potwierdza chociażby badanie zlecone firmie badawczej Panel Ariadna przez RoślinnieJemy w 2022. Wyniki wskazują, że 96% konsumentów nie zdarzyło się przez pomyłkę kupić produktu roślinnego zamiast mięsa" - pisał na Twitterze Maciej Otrębski, wiceprezes Polskiego Związku Producentów Żywności Roślinnej. 
On też zwracał uwagę na krótkie konsultacje projektu pomijające branże producentów roślinnej żywności. 
"Dążenia do zmiany w legislacji dotyczących nazewnictwa roślinnych alternatyw mięsa bez szansy zaangażowania kluczowych dla sprawy podmiotów wskazuje na to, że przedstawiony przez "dwutygodniowe" @MRiRW_GOV_PL projekt ma niejasny cel, daleki od ochrony interesu konsumentów".
"Projekt wysłano do konsultacji do 137 podmiotów. Są tam np. takie byty jak Stowarzyszenie Polska Wódka czy Federacja Ziemniaka. Ale
nie ma żadnych przedmiotów, które są na celowniku tego rozporządzenia
. Ten projekt to
plucie na jakiekolwiek standardy demokratycznego procesu legislacyjnego
. Ale jeszcze spójrzmy na sam temat poruszony. Czy zakaz stosowania mięsnych nazw na roślinne zamienniki to ochrona konsumentów? W żadnym wypadku. Konsumenci nie mają problemów z rozróżnieniem tych produktów" - zwracał uwagę Paweł Rawicki z Otwartych Klatek. 
Zdaniem Karoliny Kubary, współzałożycielki Związku Producentów Żywności Roślinnej, to wymuszone zmiany nazw np. "kotletów" na "dyski" bardziej wprowadzą konsumentów w błąd.
- Nadawanie produktom roślinnym zrozumiałych dla kientów nazw jest ukłonem w ich stronę, a nie wprowadzaniem w błąd. Nazwa "roślinna kiełbaska" informuje klienta, że jest to roślinny produkt, który może zjeść w taki sposób i takiej formie jak tradycyjną kiełbaskę.
Walka z roślinnymi zamiennikami mięsa w sytuacji, w której mamy dążyć do obniżenia emisji CO2, to piłowanie gałęzi, na której się siedzi
- powiedziała.
Na komentarze producentów roślinnej żywności odpowiedział m.in. prezes Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego.
"
Wegelobby podniosło krzyk
bo MRiRW chce unormować kwestie nazewnictwa produktów, które wprowadzają w błąd konsumentów i udają produkty mięsne. Nikt nie broni branży roślinnej się rozwijać. Niech idą własną drogą a nie udając mięso także w nazewnictwie".
Sam Kowalski poinformował w piątek, że w związku "z bardzo dobrym przyjęciem propozycji przez hodowców i branżę mięsną"
konsultacje
rozporządzenia zostaną
przedłużone
do "początku stycznia 2024". 
"Zgadzam się z kluczowymi organizacjami branży mięsnej, że warto poszerzyć listę chronionych nazw np. o kabanosy, filety czy parówki. I ten czas konsultacji należy wykorzystać na przygotowanie z naukowcami i organizacjami branżowymi kolejnych dobrych dla polskich konsumentów definicji wyrobów mięsnych. 
Musimy chronić rynek produktów mięsnych!
" - napisał. 

Hej, przypominamy tylko:

1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.

2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.

3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.

4. Jeżeli chcesz Donalda bez reklam, dołącz do naszych patronów: https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »

Źródła:

1. Janusz Kowalski 🇵🇱 on Twitter: "📍Wprowadzamy systemowe rozwiązania chroniące tradycyjne nazwy wyrobów mięsnych.🟩 Z mojej inicjatywy przygotowany został projekt rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie znakowania poszczególnych rodzajów środków spożywczych. Celem nowelizacji rozporządzenia... pic.twitter.com/IYVrMmC5ru / Twitter"https://x.com/JKowalski_posel/status/1732438529999847628?s=20
2. Paweł Jachowski on Twitter: "Projekt rozporządzenia przewiduje, że wege kiełbasy będzie można wprowadzać do obrotu co do zasady aż do 30.06.2026 r., a w praktyce nawet dłużej.Faktycznie na tyle pilne, że trzeba dać tylko 1 dzień na konsultacje... / Twitter"https://x.com/paweljachowski/status/1732362642012910039?s=20
Pokaż więcej (5)
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA