- To co się stało wczoraj, w ogóle nie powinno mieć miejsca i serio, mega żałuję, że to zrobiłam.
Pewnie jestem mega głupia
. Nie będę mówić,
co mną kierowało
, że to zrobiłam, bo
to jest bardziej moja prywatna sprawa
, ale chciałam serio wszystkich przeprosić za to - mówiła Julia.
A tak rzeźba wyglądają po prowizorycznej naprawie:
Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.
Sprawę skomentował już
warszawski konserwator zabytków
. Zapowiedział, że skieruje sprawę do prokuratury.
-
Bezdenna głupota, tym bardziej że osoba jest łatwa do rozpoznania
. To są co prawda rzeźby powojenne, ale też zabytkowe, wartościowe.
Jutro zawiadomię policję i prokuraturę
- mówi
Michał Krasucki
w rozmowie z
Wyborczą
. - To jest po pierwsze z konserwatorskiego punktu widzenia przestępstwo, ale po drugie to jest też po prostu zniszczenie miejskiego mienia.
Jak wynika z informacji, które Julia udostępnia o sobie na Facebooku, nastolatka chodzi do Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii SOS. W rubryce "praca" wpisała
"actor" w TVN
.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.