
fot. East News
Premier
Donald Tusk
zabrał głos w sprawie nieprawidłowości ujawnionych w publicznej ochronie zdrowia. Zapowiedział, że będzie "prosił o odważniejsze propozycje ustawowe dotyczące naprawy systemu ochrony zdrowia".
- Liczę na bardzo szybkie działanie. Czeka nas też chyba
bardzo poważna rozmowa z szefostwem NFZ
- stwierdził Tusk.
Premier poinformował, że kontrola NIK sprawdzi wady systemu w polskiej służbie zdrowia. Jednocześnie zapowiedział, że wstępna kontrola wykazała już nieprawidłowości dziejące się w szpitalach.
- Wstępne wyniki kontroli Najwyższej Izby Kontroli potwierdzają nieprawidłowości w szpitalach, dotyczące m.in.
czasu pracy lekarzy
i
kominów zarobkowych
- powiedział.
Tusk tłumaczył, że kontrola będzie obszerna. Jak wyjaśnił, ma to być badanie systemowe, którego celem nie będzie wskazywanie pojedynczych nadużyć, ale
wyeliminowanie wad systemu
, które umożliwiają ich występowanie. Zapewnił, że zalecenia pokontrolne Najwyższej Izby Kontroli będą wprowadzane w placówkach.
- Nie zmienia to naszego przekonania, że ten system powoduje to, że niektórzy nadużywają swojej pozycji społecznej, publicznej, żeby
korzystać z luk i omijać kolejki
- stwierdził.
Premier odniósł się do doniesień o medykach z różnych części Polski, którzy spędzają na dyżurach setki godzin miesięcznie. Jak ocenił, jednym z problemów systemu ochrony zdrowia jest
brak skutecznego nadzoru
nad organizacją pracy personelu, co może przekładać się na bezpieczeństwo pacjentów.
- Mamy na przykład w jednej z wojewódzkich stacji pogotowia
488 godzin w ciągu miesiąca
. Prawie
17 godzin na dobę
każdej doby - i to jest płacone, jak się domyślam - powiedział.
- Ale rekordzista to jest
120 godzin dyżuru non stop
. Wydaje się, że ma to też wpływ na bezpieczeństwo pacjentów - dodał.
Tusk poinformował również, że oczekuje propozycji ustawowych dotyczących naprawy systemu. Zwrócił się zatem do ministrów sprawiedliwości i zdrowia o przygotowanie rozwiązań dotyczących przypadków uprzywilejowanego korzystania z publicznej ochrony zdrowia.
- Będę prosił - tu patrzę
na pana ministra Żurka, panią minister zdrowia
- żebyście wspólnie przygotowali rekomendacje tak, aby przede wszystkim uniemożliwić wykorzystywanie i żeby znaleźć jednak sposób na sankcje wobec tych, którzy odpowiadają za sytuację, w której ktoś,
kto jest ustosunkowany, może bez kolejki korzystać z publicznej ochrony zdrowia
. Bo to jest niedopuszczalne - apelował.