zatrzymanie w jednym z autobusów komunikacji miejskiej
. 35-letni mężczyzna
nie chciał wysiąść z autobusu z hulajnogą elektryczną, więc kierowca wezwał policję
. Funkcjonariusze wyprowadzili go na ulicę i skuli na oczach płaczących dzieci.
Do zdarzenia doszło w niedzielę około 21. Na nagraniu słychać słowa policjanta, który informuje mężczyznę, że ma wysiąść z autobusu.
- Informuję pana po raz ostatni, bo nie będę z panem dyskutował.
Albo pan zacznie wykonywać moje polecenia i z hulajnogą opuści autobus albo użyję wobec pana środków przymusu bezpośredniego
. Proszę wziąć hulajnogę i wysiąść.
Mężczyzna próbuje zadawać pytania, a następnie dwóch funkcjonariuszy
obezwładnia go, wyprowadza z autobusu, kładzie na ziemi na przystanku autobusowym i zakłada kajdanki.
W tle słychać płacz i krzyki dzieci, a następnie ich rozmowę z - jak wynika z nagrania - kierowcą autobusu. Kierowca próbuje uspokoić dzieci, tłumaczy, że
"trzeba było wysiąść",
a na pytania dzieci, co się stało z tatą, odpowiada, że
"skują go i zabiorą".
Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.
Nagranie udostępnili dziennikarze i politycy. Senator
Krzysztof Brejza
poinformował, że przeanalizował regulamin MZK i nie zabrania on przewozu hulajnóg. Sprawa jednak budzi kontrowersje, niektórzy bronią kierowcy, twierdząc, że miał prawo uznać, że przewóz pojazdu elektrycznego jest niebezpieczny.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Sprawę skomentowała już na Twitterze Polska Policja. Jak twierdzi,
mężczyzna był poszukiwany
i był pod wpływem alkoholu.
"Pomimo próśb kierowcy naruszał prawo, znieważył interweniujących funkcjonariuszy, był poszukiwany oraz groźbą próbował zmusić ich do odstąpienia od czynności" - czytamy.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Z interwencji tłumaczy się też
policja w Jeleniej Górze
, która potwierdza, że zareagowała na prośbę kierowcy. Tłumaczy, że
35-latek "nie stosował się do regulaminu przewoźnika"
oraz był
"poszukiwany do ustalenia miejsca pobytu przez prokuraturę"
.
Według relacji policji, 35-latek, który podróżował z trójką nieletnich dzieci, "próbował przewieźć hulajnogę elektryczną, co jest niezgodne z regulaminem przewoźnika.
Hulajnoga elektryczna posiada bowiem akumulator, który w przypadku ewentualnego rozszczelnienia lub wybuchu stwarza realne zagrożenie dla osób podróżujących autobusem
".
"Od mężczyzny wyraźnie było
czuć zapach alkoholu
. Policjanci ponownie poinformowali mężczyznę o tym, że może kontynuować podróż bez hulajnogi bądź z nią wysiąść. Ponadto w trakcie czynności okazało się również, że mężczyzna był poszukiwany. Funkcjonariusze polecili mu, aby wysiadł z autobusu w związku z faktem łamania regulaminu przewoźnika, jak również w związku z koniecznością wykonania czynności odnośnie ustalenia jego miejsca pobytu.
35-latek jednak nie reagował na żadne polecenia, wobec tego funkcjonariusze zmuszeni byli użyć środków przymusu bezpośredniego i wyprowadzić go z autobusu
" - pisze policja.
"W trakcie przewozu do komisariatu mężczyzna był wulgarny, agresywny, wyzywał funkcjonariuszy. Został zatrzymany w policyjnym areszcie. Następnego dnia przedstawiono mu
zarzuty w tej sprawie
. Teraz
za popełnione czyny grozić mu może nawet do 3 lat pozbawienia wolności
. Prokurator Rejonowy w Jeleniej Górze zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji".
Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.