fot. X @WarNewsPL1, @ekonomat_pl, @andrii_sybiha / Telegram @AMK Mapping, @Monitorwar
Dziś w nocy
Rosja dokonała kolejnych ataków rakietowych na Ukrainę
. Alarmy przeciwlotnicze zadziałały w większości regionów kraju. Rosja zaatakowała Ukrainę przy użyciu 74 rakiet, w tym wielu balistycznych, oraz setek dronów. Według najnowszych informacji w nalotach miało zginąć co najmniej 13 osób, w tym także dzieci.
W odpowiedzi na rosyjskie ataki
Polska poderwała myśliwce.
Alarmy rozbrzmiały także w Polsce, w Lublinie i jego okolicach. Po godzinie 4 rano alarm został odwołany. Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych poinformowało w komunikacie, że o godzinie 3:40
w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt
, który miał przemieszczać się w kierunku zachodnim. W jego kierunku skierowano myśliwce F-16. O 3:46 obiekt zniknął z radarów. Miał on
spaść na ziemię w miejscowości Tarnawa-Kolonia
, około 2 km od zabudowań.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Pisaliśmy o tym tutaj:
Do sprawy odniósł się szef
MSZ Ukrainy Andrij Sybiha
, który w serwisie X poinformował, że polską przestrzeń powietrzną naruszył jeden z rosyjskich pocisków manewrujących Ch-101:
"Przez noc rosyjska
rakieta manewrująca Ch-101
przekroczyła granicę Polski w ramach masowego uderzenia Rosji na Ukrainę, naruszając przestrzeń powietrzną NATO. To kolejna wyraźna demonstracja, że wzmocnienie obrony przeciwlotniczej Ukrainy jest teraz pilne i stanowi gwarancję ochrony całej euroatlantyckiej społeczności" - napisał ukraiński polityk.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Wcześniej ukraiński
kanał Monitorwar
w serwisie Telegram opublikował
mapę pokazującą nocny atak Rosji
na Ukrainę. Wynika z niej, że jedna z rosyjskich rakiet manewrujących wystrzelona znad obwodu kurskiego w Rosji przemierzyła Ukrainę i
przekroczyła granicę polsko-ukraińską w okolicach Hrubieszowa.
fot. Telegram @Monitorwar
Jeszcze dokładniejszą mapę pokazuje kanał AMK Mapping. Widać na niej, że rakieta
przeleciała nad Krasnymstawem
, w którym nocą zawyły syreny.
fot. Telegram @AMK Mapping
W związku z sytuacją na miejsce, gdzie spadł wskazany obiekt, jedzie już premier
Donald Tusk
. Szef rządu przekazał, że zwołał zespół koordynacyjny z udziałem Ministra Obrony i odpowiednich służb:
"W trakcie rosyjskiego zmasowanego ataku rakietowego na zachodnią Ukrainę doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Zwołałem w związku z tym zespół koordynacyjny z udziałem Ministra Obrony i odpowiednich służb, które od wielu godzin pracują na miejscu zdarzenia i przekazują mi systematycznie informacje o wszystkich jego okolicznościach" - napisał w serwisie X premier.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.