. Nowe stawki mają obowiązywać od przyszłego tygodnia.
Wczoraj na platformie Truth Social opublikował wpis w tej sprawie, w którym wyjaśnił, że decyzja o podwyższeniu ceł wynika z nieprzestrzegania umowy handlowej przez Unię Europejską.
"Z przyjemnością ogłaszam, że w oparciu o fakt, iż Unia Europejska nie przestrzega naszego w pełni uzgodnionego porozumienia handlowego,
w przyszłym tygodniu zwiększę cła nakładane na samochody i ciężarówki wwożone do Stanów Zjednoczonych z Unii Europejskiej. Cło zostanie podniesione do 25 proc.
" - poinformował.
Prezydent USA zaznaczył jednak, że nowe stawki nie obejmą pojazdów wyprodukowanych w fabrykach znajdujących się w USA:
"Jest w pełni zrozumiałe i uzgodnione, że
jeśli będą produkować samochody i ciężarówki w zakładach w USA, nie będzie żadnego cła
. Wiele zakładów samochodowych i ciężarowych jest obecnie w budowie, z inwestycjami przekraczającymi 100 miliardów dolarów, co stanowi REKORD w historii produkcji samochodów i ciężarówek" - napisał.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Trump pytany o tę decyzję przez dziennikarzy, ponownie tłumaczył, że zdecydował się na ten krok, ze względu na nieprzestrzeganie przez Unię umowy handlowej. Nie sprecyzował jednak, w jaki sposób UE nie przestrzegała tej umowy.
Nowo zapowiedziane cła skomentowali już politycy. W sprawie wypowiedział się m.in. przewodniczący komisji ds. handlu Parlamentu Europejskiego
Bernd Lange
, który stwierdził, że Stany Zjednoczone stają się "niewiarygodnym" partnerem handlowym.
-
Ten najnowszy ruch pokazuje, jak niewiarygodna jest strona amerykańska
. Nie tak traktuje się bliskich partnerów. Teraz możemy tylko odpowiedzieć z pełną jasnością i stanowczością, opierając się na sile naszej pozycji - powiedział.
Do zapowiedzi podwyższonych ceł na samochody z UE odniósł się również
Radosław Sikorski
. Na antenie TVN24 powiedział, że "Polska jest wielkim dostawcą podzespołów do samochodów, więc to nie jest dla nas dobra wiadomość".
Swoje stanowisko przedstawił również
Niemiecki Związek Przemysłu Samochodowego (VDA)
, apelując do Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej o szybkie podjęcie rozmów oraz przestrzeganie obowiązującej umowy handlowej. W przeciwnym razie - jak oceniła szefowa VDA Hildegard Müller - koszty dodatkowych ceł będą wysokie i prawdopodobnie odczują je także konsumenci w USA.
Zobacz też:
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.