
fot. East News
W Niemczech w
Szlezwiku-Holsztynie
po raz pierwszy na stałe zezwolono na procedurę, która stanowi
alternatywę dla pochówku w ziemi i kremacji
. Jest ona testowana w Niemczech od 2022 roku.
W czwartek parlament krajowy uchwalił odpowiednią zmianę ustawy o pochówku. Obok pochówku w ziemi i kremacji, możliwy będzie także tzw.
przyspieszony rozkład ciała w ziemi
.
Wedle nowej procedury
"Reerdigung"
ciało ludzkie w ciągu kilku tygodni ulega przemianie w ziemię w zamkniętym pojemniku. Obecnie proces ten jest oferowany wyłącznie przez berlińską firmę Circulum Vitae pod marką "Meine Erde”.
Ciało zmarłego
umieszcza się w tak zwanym kokonie
- pojemniku wypełnionym między innymi s
ianem, słomą i odpadami zielonymi
. W kontrolowanych warunkach
mikroorganizmy zapewniają rozkład tkanki
. Pojemnik z ciałem jest regularnie przemieszczany, gdzie po około
40 dniach proces rozkładu jest zakończony
.
Po całym procesie rozkładu powstaje ziemia przypominająca humus, potocznie zwany
próchnicą glebową.
Oprócz tego powstają też kości zmarłego, które mielone są razem z ziemią. Wszystko to jest następnie umieszczane w tkaninie z włókien naturalnych.
Zgodnie z obowiązującym prawem worek ze szczątkami musi zostać pochowany na cmentarzu. Nowe przepisy obowiązują tylko Szlezwiku-Holsztynie. Mogą z tej opcji skorzystać także osoby z innych krajów związkowych. Późniejsze pochowanie szczątków może nastąpić nie tylko w Szlezwiku-Holsztynie, ale także w Hamburgu i Meklemburgii-Pomorzu Przednim, o ile wyrażą na to zgodę lokalne władze cmentarne.
Koszt tego rodzaju pochówku, to około
4200 euro
. Koszty te mieszczą się w podobnym przedziale jak w przypadku tradycyjnego pochówku. Firma oferująca usługę zwraca uwagę, że do pochówku nie potrzeba gazu ziemnego do spalenia zwłok, a do ziemi nie trafiają żadne lakierowane trumny ani tworzywa sztuczne.