utrzymują się ekstremalne upały, w niektórych miejscach temperatura sięga 45 stopni Celsjusza. Według najnowszych danych państwowego instytutu medycznego z powodu upałów
zmarło już 510 osób
. Wśród nich są również młode osoby, które np. zasłabły podczas wykonywania pracy.
W sobotę media poinformowały o
śmierci 60-letniego pracownika
komunalnego sprzątającego miasto, który dzień wcześniej doznał
udaru cieplnego podczas wykonywania obowiązków
w dystrykcie Puente de Vallecas. Świadkowie, którzy widzieli, jak mężczyzna upada, wezwali pogotowie. Gdy medycy przyjechali na miejsce, temperatura ciała 60-latka wynosiła 41,5 stopnia. Mężczyzna trafił do szpitala, nie udało się go jednak uratować.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Sprawa wywołała szeroką debatę publiczną dotyczącą pracy służb komunalnych podczas upałów. Szerokim echem odbiła się m.in.
, który w wywiadzie dla programu La Ventana de Madrid przyznał, że
nie wiedział, że uniformy sprzątających miasto są wykonane z poliestru
.
Pracownicy firm sprzątających w rozmowie z mediami tłumaczą, że wielokrotnie skarżyli się na swoje uniformy, które powodują odparzenia. Relacjonując pracę w upałach, mówią o
złym samopoczuciu, wymiotach i zawrotach głowy
.
- Każdego dnia przynoszę około trzech litrów lodowatej wody, a i to nie wystarcza - mówi jeden z pracowników.
Część osób sprzątających miasto po śmierci 60-latka odmawia wykonywania swojej pracy.
Związki zawodowe podkreślają z kolei, że tragedii można było uniknąć, gdyby istniał
protokół dotyczący pracy w wysokich temperaturach
. O stworzenie takiego protokołu związki miały domagać się od dawna, były jednak ignorowane. Miasto zrzuca natomiast odpowiedzialność na firmy sprzątające, które formalnie zatrudniają pracowników.
Borja Carabante
, członek rady miasta wyjaśnia w rozmowie z mediami, że za bezpieczeństwo pracowników odpowiadają właśnie zatrudniające ich firmy.
Po śmierci 60-latka miasto wystosowało jednak zalecenia dla firm sprzątających, aby w czasie upałów
umożliwili pracownikom zmianę godzin pracy
. Ci, którzy dotychczas pracowali między 14 a 21 mają mieć możliwość pracy od 17 do północy. Na wtorek i środę zaplanowano również szereg spotkań, na których przedstawiciele związków będą rozmawiać z pracodawcami o dodatkowych środkach ochrony przed upałami.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Związki zwracają również uwagę na fakt, że wielu pracowników nie odmówi sprzątania w upały,
ponieważ boi się o swoją pracę
. Syn zmarłego 60-latka w rozmowie z El Pais opowiada, że jego ojciec miał z firmą tylko miesięczny kontrakt, bał się, że nie zostanie on przedłużony.
- Jestem przekonany, że nie przestał sprzątać tej ulicy, dopóki nie zemdlał. Myślał, że nie zamierzają przedłużyć mu kontraktu, więc dawał z siebie wszystko, aby udowodnić, że jest tego wart. To dla mnie nieludzkie. To powinno skłonić nas do myślenia - mówi.
Zobacz też:
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.