Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji
Maciej Świrski przekazał, że
nałożył na stację
TVN karę
w wysokości ponad
142 tys. zł
za emisję reportażu
29 lat bezkarności. Fenomen ojca Tadeusza
. Pierwotnie materiał na temat ojca Tadeusza Rydzyka ukazał się w cyklu Czarno na białym na antenie TVN24 w styczniu 2021 r. pod tytułem
29 lat bezkarności. Fenomen ojca Tadeusza
.
Dwa lata później reportaż pojawił się w zmienionej wersji na kanale YouTube.
Rafał Stangreciak miał w nim przedstawić postać założyciela toruńskiej stacji radiowej:
"
Zakonnik, któremu wszystko uchodziło na sucho
. Choć wiele jego zachowań budziło społeczne oburzenie, a co najmniej kontrowersje, nigdy nie poniósł za nie realnych konsekwencji (...). Z jakich opresji i dlaczego - od czasu, gdy stanął na czele Radia Maryja - Tadeusz Rydzyk wychodził obronną ręką?" - można było przeczytać w opisie reportażu na stronach TVN.
Świrski przekazał w serwisie X, że w sprawie materiału do KRRiT
wpłynęło ponad 25 tysięcy skarg
:
"Kara wynosi 142 800 zł i jest to 85 proc. kwoty maksymalnej przewidzianej przepisami. W sprawie tej audycji obywatele złożyli ponad 25 tys. skarg do Przewodniczącego KRRiT" - oświadczył Maciej Świrski na swoim profilu w portalu X.
Szef KRRiT poinformował, że materiał TVN zawierał
"treści nawołujące do nienawiści lub dyskryminujące ze względu na religię
i przekonania, poglądy polityczne lub wszelkie inne poglądy" i dlatego nałożono na stację karę.TVN ma 14 dni od dnia otrzymania niniejszej decyzji na uiszczenie kary. Od decyzji przewodniczącego Krajowej Rady nadawcy przysługuje odwołanie do sądu.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Do sprawy odniosła się już stacja TVN. Twierdzi, że
decyzja KRRiT jest bezprawna i jest próbą cenzurowania mediów
:
"Decyzja Przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji o nałożeniu kary za wyemitowany trzy lata temu reportaż "29 lat bezkarności. Fenomen ojca Tadeusza" na redakcję TVN24 jest bezprawna, godzi w wolność słowa i jest kolejną próbą cenzurowania mediów" - napisano w oficjalnym oświadczeniu stacji.
"Redakcja Czarno na białym podtrzymuje wszystkie ustalenia. Prawem widzów jest dostęp do wiarygodnych informacji, a obowiązkiem dziennikarzy prezentować fakty takimi, jakie one są. Będziemy zawsze bronić tych podstawowych wartości, na których opiera się rzetelne dziennikarstwo" - dodaje stacja.
Zobacz też:
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.