stracił prawo jazdy na trzy miesiące jakieś dwa tygodnie temu.
Młody youtuber jechał na święta do swojej dziewczyny
Wersow
, kiedy nieoznakowany pojazd zatrzymał chłopaka, a znajdujący się w nim policjanci poinformowali go o przekroczeniu prędkości w terenie zabudowanym.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Pewny siebie Friz nie przyjął mandatu, bo nie wiedział, że zabiorą mu dokument mimo odmowy przyjęcia kary. Szybko jednak zmienił zdanie, "ładnie przeprosił i wyraził skruchę". Jak sam przyznał,
mógł spokojnie uniknąć całej tej sytuacji
jeżeli od razu przyznałby się do winy i przyjął mandat.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
"Nauczka na przyszłość, że
nie warto dla kilkunastu dodatkowych minut ryzykować
miesięcy bez prawka. To paradoksalnie mogło mnie uratować od mandatu i straty prawka, ale
policjanci mnie nie znali
XD" - napisał Wiśniewski.
Twórca skarżył się też na widzów, którzy nawet w sytuacji takiej jak złamanie prawa nie dali mu spokoju i pukali w szybę samochodu.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
To nie pierwszy raz, kiedy youtuber dzieli się z widzami swoimi przewinieniami na drodze. Friz nagrał już kiedyś całego
vloga o tym, że stracił prawo jazdy
tytułując go "straciłem prawo jazdy…". W materiale postanowił udowodnić, że zna zasady ruchu drogowego i na wizji odpowiadał na zagadnienia z zakresu egzaminu teoretycznego.
Zaakceptuj pliki cookies Google, aby odtworzyć wideo z YouTube.
Twórca lubi chwalić się także korupcją. Na początku swojej youtubowej kariery Wiśniewski napisał na fanpage’u na Facebooku, że
dostał mandat, ale "dał gościowi 100 zł i się rozeszli".
Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.
Friz niejednokrotnie pokazywał przykłady nieodpowiedzialnego zachowania w materiałach, gdzie filmował
wypadki samochodowe członków jego Ekipy
czy szybką jazdę. I choć w najnowszych tweetach Wiśniewski napisał, że nie warto przekraczać prędkości, aby zaoszczędzić kilka minut to użytkownicy wytykają mu, że narracja daje do zrozumienia “
nie warto zapierdal*ć bo mu odbiorą prawo jazdy
a nie dlatego, że jest to niebezpieczne”.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zobacz też:
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.