Z doniesień portalu Travel Weekly wynika, że
kibice masowo odwołują rezerwacje
i rezygnują z wyjazdu na
Mundial 2026
. Powodem mają być ceny zakwaterowania i problemy wizowe, które odstraszają kibiców.
Tegoroczne Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej odbędą się w
Kanadzie, Meksyku i Stanach Zjednoczonych
od 11 czerwca do 19 lipca. Będzie to pierwszy turniej mistrzostw świata, który zostanie zorganizowany w trzech państwach. Nowością również będzie występ
48 reprezentacji
narodowych (do tej pory kwalifikowały się jedynie 32 reprezentacje).
Niedawno informowaliśmy o kontrowersjach związanych z udziałem Iranu w tegorocznym mundialu. Rozważany jest pomysł, aby mecze fazy grupowej z udziałem Iranu odbyły się w Meksyku, a nie Stanach Zjednoczonych.
Tymczasem Mundial 2026 budzi kontrowersje również w kontekście liczby kibiców.
Ed Grose
, dyrektor generalny Greater Philadelphia Hotel Association przekazał serwisowi Travel Weekly, że FIFA anulowała w samej Filadelfii około 2 tysięcy rezerwacji noclegowych. Podobne problemy dotykają także hotele w Meksyku i Kanadzie. Grose stwierdził, że liczba anulowanych rezerwacji jest "rozczarowująca" i dodał, że "zmiany tej skali stanowią wyzwanie".
W sprawie wypowiedział się również
Evan Saunders
, wiceprezes platformy rezerwacyjnej Azir, który potwierdził, że odwołania mają charakter masowy, a w niektórych hotelach, liczba anulowanych rezerwacji sięga
nawet 95 proc
. Przekazał, że skutki tej sytuacji dotyczą również restauracji, transportu (w tym taksówek i Uberów) oraz całego sektora gospodarczego.
"To nie tylko stracone noclegi. To ludzie jedzący posiłki, jeżdżący taksówkami i Uberem, robiący zakupy, kupujący prezenty, organizujący imprezy firmowe.
Cała gospodarka wyparowała
" - cytuje jego słowa Travel Weekly.
Doniesienia skomentował
rzecznik FIFA
stwierdzając, że anulowanie rezerwacji jest standardową praktyką w tym czasie. Wyjaśnił, że kibice często zmieniają plany, a organizacja zwykle rezerwuje noclegi "na zapas".
Do wyjaśnień FIFA odniósł się z kolei
Jan Freitag
z firmy analitycznej CoStar. Jego zdaniem tegoroczna skala anulowanych noclegów, szczególnie w USA, jest wyjątkowo wysoka. Wymienił również kilka czynników, które mogą wpływać na te statytyski, wskazując na
zwiększoną liczbę drużyn
. Freitag wyjaśnił, że mniejsze kraje, takie jak Republika Zielonego Przylądka i Curacao, które prawdopodobnie nie zakwalifikowałyby się do rozgrywek przy pomniejszonym formacie, raczej nie przyciągną dużej liczby kibiców.
Niepokojące statystyki pojawiły się już w lutym, wraz z opublikowaniem badania
American Hotel and Lodging Association
, które objęło analizą 246 hoteli. Okazuje się, że wówczas aż
20 proc.
respondentów wyrażało obawy o poziom złożonych rezerwacji, który już kilka miesięcy temu budził wątpliwości. Ustalono, że początkowy popyt mógł być przeszacowany.