
fot. East News
Rosja
zdecydowała się na
wprowadzenie tymczasowego zakazu eksportu paliwa lotniczego
. Decyzja ta jest częściowo spowodowana
ukraińskimi atakami na rafinerie ropy naftowej.
W oświadczeniu zamieszczonym na stronie rządowej stronie internetowej przekazano, że "celem tej decyzji jest
zapewnienie stabilności na krajowym rynku paliw".
Według przekazanych informacji ograniczenie ma obowiązywać
do 30 listopada
i ma nie dotyczyć np. paliwa lotniczego już objętego procedurami celnymi. Reuters, który m.in. informuje o sprawie podaje, że Rosja eksportuje paliwo lotnicze głównie koleją do Azji Centralnej, w tym do Kazachstanu, Kirgistanu, Tadżykistanu i Uzbekistanu.
Wcześniej w mediach pojawiały się informacje, że Rosja może zdecydować się na taki krok. Wskazywano także, że ograniczenie może również objąć eksport oleju napędowego.
Rosyjski minister transportu Andriej Nikitin komentując decyzję rosyjskich władz stwierdził, że w kraju nie ma niedoborów paliwa lotniczego, a wprowadzone regulacje mają pozwolić kierować się interesami rosyjskich linii lotniczych.
Serwis Meduza opisując sprawę zauważa, że produkcja paliw w Rosji spadła, częściowo z powodu regularnych ataków ukraińskich dronów na rafinerie ropy naftowej. W maju produkcja oleju napędowego w Rosji
spadła o około 10 proc.
Podobnie miało być w kwietniu.