
Fot. Google Maps @ Irina Koptu / X @Artur_Micek
Maia Sandu prezydentka Mołdawii
w najnowszym odcinku brytyjskiego podcastu
The Rest is Politics
została zapytana przez prowadzących, co sądzi o możliwym zjednoczeniu Mołdawii z sąsiednią jej Rumunią. Wówczas Sandu przyznała, że zagłosowałaby za
zjednoczeniem kraju z Rumunią
, gdyby zorganizowano referendum w tej sprawie. Dodała, że w obecnej sytuacji na świecie, niewielkim krajom, które opierają się Rosji, trudno jest przetrwać.
- Gdyby odbyło się referendum, zagłosowałabym za zjednoczeniem z Rumunią. Spójrzcie, co dzieje się na świecie. Małym krajom, takim jak Mołdawia, coraz trudniej jest przetrwać jako demokracja, jako suwerenne państwo i oczywiście jako kraj opierający się Rosji - wyjaśniła.
Polityczka przyznała jednak, że ma świadomość, iż większość obywateli nie popiera takiego pomysłu. Zaznaczyła jednocześnie, że większość społeczeństwa opowiada się za przystąpieniem do Unii Europejskiej, co jej zdaniem, stanowi bardziej realistyczny cel obrany przez władze Mołdawii.
- Ale wiem, że ten pomysł nie ma większości w naszym społeczeństwie. Natomiast większość ludzi
wspiera integrację z Unią Europejską i do tego dążymy
, to bardziej realistyczny cel – przekazała.
Mołdawia była częścią Rumunii w okresie międzywojennym, a niepodległość uzyskała wraz z upadkiem Związku Radzieckiego w 1991 roku. Obecnie Mołdawię zamieszkuje około
2,5 miliona
mieszkańców, a język rumuński jest tam językiem urzędowym. Co więcej 2/3 mieszkańców posiada podwójne obywatelstwo: mołdawskie i rumuńskie.