Logo
  • DONALD
  • ARCHIDIECEZJA WARMIŃSKA POSTANOWIŁA ZBUDOWAĆ LUKSUSOWY HOTEL NAD JEZIOREM, BO WIERNI SKŁADAJĄ ZBYT MAŁE OFIARY

Archidiecezja Warmińska postanowiła zbudować luksusowy hotel nad jeziorem, bo wierni składają zbyt małe ofiary

17.01.2023, 17:53
fot. BBI Development
Kilka dni temu radni gminy Stawiguda w województwie warmińsko-pomorskim wyrazili zgodę na
budowę hotelu nad jeziorem w miejscowości Rybaki
. Inwestycja budzi wiele kontrowersji, m.in. ze względu na to, że kompleks buduje spółka, w której większościowym udziałowcem jest
Archidiecezja Warmińska
. Dodatkowo hotel ma powstać na terenie wartym
kilkanaście milionów złotych
, który warmiński Kościół dostał od państwa za darmo. Tymczasem metropolita warmiński tłumaczy, że
Kościół musi po prostu szukać nowych źródeł finansowania
, bo ofiary od wiernych są niewystarczające.
O kontrowersjach wobec inwestycji kilka dni temu pisał portal OKO.press. Jak informowano, kompleks ma powstać na terenie o powierzchni ok. 17 hektarów. Archidiecezja Warmińska we współpracy z deweloperem
BBI Development
chce wybudować 4-gwiazdkowy hotel mieszczący 700 gości, SPA i 28 domków letniskowych. Deweloper znany jest z luksusowych inwestycji, jest m.in. właścicielem apartamentowca Złota 44, a we współpracy z kurią warszawską planuje zbudować w centrum stolicy 170-metrowy wieżowiec. W spółce Projekt-Rybaki Łask deweloper ma 49% udziałów, 51% należy do Archidiecezji.
Ziemię, na której ma stanąć kompleks Skarb Państwa przekazał dwóm olsztyńskim parafiom w 2017 roku za darmo, w ramach
"rekompensaty"
za majątek utracony po II wojnie światowej. Parafie przekazały ziemię archidiecezji, ta z kolei wniosła ją do spółki z deweloperem, wówczas wyceniono ją na ponad 17 mln zł.
"Projekt zakłada wzniesienie i komercjalizację budynku hotelowego z ok. 350 pokojami, część rekreacyjną oraz kompleks małych domów, przeznaczonych docelowo do sprzedaży indywidualnym nabywcom" - czytamy na stronie inwestycji.
Przeciwko budowie kompleksu
protestują
mieszkańcy i aktywiści, którzy przypominają, że Jezioro Łańskie, przy którym ma stanąć hotel, to unikatowe miejsce
chronione przyrodniczo
. To m.in. obszar Natury 2000. 
"Nie chcemy tu kolejnego "Gołębiewskiego" na wydmach w Pobierowie, czy oszpeconego wielkimi hotelami wybrzeża hiszpańskiego. Plany zmiany tego pięknego
 miejsca w wielki kompleks hotelowy i osiedle domów trzeba powstrzymać" - piszą autorzy
petycji
, którą podpisało ponad 12 tys. osób.
"Tereny pod inwestycję planowanego hotelu zostały uzyskane
w sposób co najmniej moralnie wątpliwy
(najpierw okoliczne parafie na podstawie art. 70a ustawy o stosunku Państwa do Kościoła Katolickiego uzyskały je ZA DARMO na gospodarstwa rolne (działki leśne specjalnie zostały przemianowane na rolne, aby to umożliwić), następnie przeniosły darowizną do Archidiecezji Warmińskiej, a ten utworzył spółkę celową Projekt Rybaki-Łańsk Sp. z o.o. razem ze spółką córką znanego dewelopera BBI Development. Teraz próbuje przekształcić te działki w działki budowlane, by czerpać z tego MILIONOWE zyski... 
a wszystko na terenie chronionej przyrody" - czytamy. 
12 stycznia radni dali jednak inwestycji zielone światło. Do kontrowersji, które budzi budowa kompleksu postanowił tymczasem odnieść się metropolita warmiński
abp Józef Górzyński
. Jak stwierdził w rozmowie z Polską Agencją Prasową, środki, które uda się zarobić na inwestycji, pozwolą "ratować należące do Kościoła zabytki".
- Dla utrzymania stałych instytucji kościelnym, a szczególnie opieki nad zabytkami, od lat wysoce
niewystarczające są ofiary od wiernych
. Dlatego jesteśmy zmuszeni do poszukiwania nowych, zewnętrznych źródeł finansowania - powiedział.
- Wdzięczni jesteśmy za możliwość pozyskiwania funduszy z różnych źródeł. Nie zawsze dostajemy dotacje, a gdy je otrzymamy, to pozostaje konieczność wniesienia wkładu własnego. Przerasta on często możliwości finansowe parafii. Dostajemy nakazy remontów, ale nikogo nie obchodzi to, że parafie nie mają za co tego remontu przeprowadzić.
Jak tłumaczy arcybiskup, remontów wymagają m.in. gotyckie Wzgórze Katedralne we Fromborku oraz barokowe sanktuaria w Krośnie i Chwalęcinie. 
- Zdecydowana większość świątyń na Warmii to obiekty zabytkowe. Z roku na rok nakłady remontowe na te obiekty będą rosnąć, a 
perspektywy pozyskiwania pieniędzy dla Kościoła nie mamy żadnych
Odnosząc się do sprzeciwu mieszkańców biskup tłumaczy, że "stronie kościelnej jest przykro, że doszło do podziału lokalnych społeczności". 
 
Zależy nam bardzo, by inwestycja przeprowadzona była
z zachowaniem wszystkich zasad, w tym społecznych
. Powstanie kompleksu nie jest jeszcze przesądzone, bo wymagane są m.in. decyzje środowiskowe. Jeśli one będą wskazywały, że kompleks nie powinien powstać, to uszanujemy wszystkie decyzje kompetentnych urzędów. 
 
 

Hej, przypominamy tylko:

1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.

2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.

3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.

4. Jeżeli chcesz Donalda bez reklam, dołącz do naszych patronów: https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA