
Fot.: YouTube: @zurnalistapl X: @zurnalistapl/ @1kubawator
W jednym z nagrań
Żurnalista przyznał, że
niektórzy goście płacą
za możliwość występu w jego programie. Teraz
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów
przyjrzy się, czy influencer właściwie oznaczał treści sponsorowane w swoich mediach społecznościowych.
Żurnalista to youtuber, który
specjalizuje się w wywiadach
przeprowadzanych z szeroką gamą gości - od celebrytów, przez biznesmenów, po polityków. Rozmawiali z nim m.in.
Rafał Trzaskowski, Andrzej Duda czy Karol Nawrocki
. Jego kanał na YouTube subskrybuje 937 tysięcy osób, o 10 tysięcy więcej obserwuje go na Instagramie.
W swoim niedawnym materiale "NAZYWAM SIĘ DAWID SWAKOWSKI", Żurnalista
odnosi się do zarzutów
, które krążą na jego temat w przestrzeni medialnej - chodzi m.in. o domniemane
uciekanie przed długami
. Na końcu filmu Żurnalista potwierdza, że niektórzy goście płacą za udział w jego programie - najczęściej są to rozmowy, które mają promować konkretną książkę czy serial.
- Ale są też rozmowy za pieniądze, które odbywają się, bo ktoś jest biznesmenem albo kimś nieatrakcyjnym medialnie. Ale te historie można opowiedzieć ciekawie. Wtedy
ludzie kupują u mnie odcinki sponsorowane
- dopowiada youtuber
I właśnie kwestia opłacanych rozmów zainteresowała UOKiK, który przyjrzy się, czy youtuber w wystarczający sposób
oznaczał materiały, które de facto stanowiły reklamę
. Jeśli UOKiK uzna, że takich oznaczeń nie było, lub nie były zgodne z rekomendacjami prezesa Urzędu z 2022 roku, Żurnaliście grozi kara w wysokości do
10% rocznego obrotu
.
"Na tym etapie
nie przesądzamy o naruszeniach
, sprawdzimy, czy mogło dojść do sytuacji, w której treści o charakterze komercyjnym nie miały odpowiedniego oznaczenia. Przyjrzymy się w toku prowadzonego już postępowania wyjaśniającego działaniom analizowanego podcastera" - napisał UOKiK w odpowiedzi na pytania skierowane do niego przez
portal Zero.pl.