promują się na partie otwarte światopoglądowo, nowoczesne, wspierające ludzi różnych wyznań i orientacji. Partie postanowiły wzmocnić ten wizerunek przyjmując do koalicji
Barbarę Nowacką.
Jednak okazuje się, że wielu działaczy Platformy jest bardzo konserwatywnych.
Prezydent Lublina, Krzysztof Żuk,
członek PO,
startujący z poparciem koalicji KO,
zakazał Marszu Równości.
Jak informuje
OKO.Press
, lokalni działacze PO i .N próbowali naciskać na organizatorów marszu, by zmienili jego datę ponieważ boją się, że "
marsz może zaszkodzić im w wyborach".
Marsz miał odbyć się 13 października,
dokładnie na tydzień prze wyborami. Oficjalnie poinformowano, że "może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi albo mieniu w znacznych rozmiarach".
Bart Staszewski
jeden z organizatorów skarży się OKO.press, że
"PO idzie niechlubną drogą Lecha Kaczyńskiego":
"
PO idzie niechlubną drogą Lecha Kaczyńskiego, który w 2004 roku zakazał Parady Równości w Warszawie.
Jesteśmy zaskoczeni, ale oczywiście odwołamy się do sądu".
"
Od kilku dni lokalni działacze Platformy i Nowoczesnej próbowali naciskać na nas, żebyśmy zmienili datę przemarszu. Mówili wprost, że mogłoby to zaszkodzić prezydentowi w kampanii wyborczej.
Proponowano nam wspólną konferencję prasową, na której wraz z prezydentem mielibyśmy ogłosić nową datę Marszu. Nie ulegliśmy tym naciskom i nie ulegniemy".
Do sprawy odniósł się na
Twitterze Robert Biedroń:
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.