W poniedziałek firma zajmująca się odśnieżaniem szczecińskich chodników posypała je nie solą, ale
chlorem basenowym
. Chodzi o te drogi, które znajdują się w rejonie ul. św. Marcina. Sprawa zyskała rozgłos i zainteresowanie ze strony
Wydziału Ochrony Środowiska
Urzędu Miasta w Szczecinie, ponieważ wdychanie oparów chloru może
zagrażać ludzkiemu życiu
.
Odśnieżanie tej części chodników zostało zlecone przez szczecińską spółdzielnię mieszkaniową Wspólny Dom. Mieszkańcy ul. św. Marcina spodziewali się, że oblodzone drogi i wejścia do klatek schodowych zostaną posypane piachem lub solą drogową.
Sprawa potoczyła się jednak inaczej. Mieszkańcy okolicznych bloków oraz klienci pobliskiego pawilonu handlowego od rana czuli
żrący, nieprzyjemny zapach chloru
. W związku z sytuacją na miejsce wezwano służby.
Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.
Policjanci, którzy dotarli na miejsce, zabezpieczyli monitoring. Dzięki nagraniom dowiedzieli się oni, że kobieta, która zajmowała się chodnikami, sypała na nie chlor
gołą dłonią
- Szybko wezwaliśmy służby, bo ten zapach był nieznośny i toksyczny. Okazało się, że pani zajmująca się posypywaniem chodników solą, tak naprawdę sypała chlor. Nie wiem, jak to możliwe, ale szybko wybiegłam z miejsca pracy, zamknęłam wszystko i czekałam na policję - opisała pracownica jednego ze sklepów, cytowana przez portal wSzczecinie.pl.
Aby jak najszybciej zniwelować nieprzyjemny zapach, do prac zaangażowano
straż pożarną
, której członkowie zajęli się posypywaniem chodników piaskiem. Na miejscu znaleźli się również
strażacy miejscy
. Dzięki wykonanym pracom w już poniedziałkowy wieczór zapach chloru był znacznie mniej intensywny.
Mimo tego, że sytuację udało się opanować, zdarzeniem zajęła się policja. Sprawa prowadzona jest z artykułu 160. kodeksu karnego, mówiącego o
narażeniu na niebezpieczeństwo utraty życia
albo
ciężkiego uszczerbku na zdrowiu
. Chlor jest toksyczny dla wszystkich organizmów żywych. Działa drażniąco na kład oddechowy i błony śluzowe, co może doprowadzić nawet do obrzęku płuc i spowodować śmierć.
- Zajmujemy się sprawą. Ustaliliśmy firmę, która zajmowała się odśnieżaniem i zabezpieczaniem terenu. Zabezpieczyliśmy monitoring - przekazała lokalnemu portalowi Anna Gembala z Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie.
Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.
Firma odpowiedzialna za tę sytuację ma natomiast nie poczuwać się do odpowiedzialności. Mirosław Puc, kierownik administracji Osiedla Piastowskiego spółdzielni Wspólny Dom, po kontakcie z przedsiębiorstwem poinformował, że firma "przekonuje, że to nie ona".
- Firma zewnętrzna, która pracuje na nasze zlecenie, przygotowała obszerne pismo, w którym informuje, że nie są oni odpowiedzialni za to zdarzenie - skomentował.
Zobacz też:
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.