W trakcie czwartkowych wieczornych obrad Sejmu poseł Konfederacji
Ryszard Wilk
został wyprowadzony z sali posiedzeń przez klubowego kolegę
Grzegorza Płaczka
. Do zdarzenia doszło z uwagi na to, że polityk prawdopodobnie znajdował się pod wpływem alkoholu.
Jako pierwsza na zachowanie Wilka zareagowała wicemarszałkini Sejmu
Dorota Niedziela
. Kobieta zwróciła się do polityka z prośbą o to, aby przestał pokrzykiwać, gdy przemawiał premier Donald Tusk.
- Pan poseł Wilk. Czy pan mnie słyszy, panie pośle? Panie pośle, tutaj jestem - pytała Niedziela. - Ja bardzo proszę... Nie chciałam przerywać panu premierowi... O niepokrzykiwanie na Sali - zaapelowała polityczka.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
W reakcji na te słowa Wilk skinął głową, natomiast z politykiem zaczął rozmawiać Płaczek. Po kilku minutach kierowanie obradami przejął marszałek
Szymon Hołownia
, który wyprosił mężczyznę z sali.
- Panie pośle Wilk, proszę opuścić salę. Pan poseł Płaczek pana wyprowadzi, bo zdaje się, że nie jest pan w stanie uczestniczyć w obradach - skomentował Hołownia.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Po tych słowach większa liczba polityków zwróciła uwagę na zachowanie Wilka. Usłyszeć można było okrzyki takie jak "skandal", "pijany poseł przychodzi na posiedzenie", "ledwo idzie” oraz ironiczne pytania "jak zdrowie". Ostatecznie polityk opuścił salę.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Mimo skandalicznego zachowania Wilka, na sali znaleźli się również jego obrońcy. Poseł
Konrad Berkowicz
zamieścił na swoich mediach społecznościowych post, który przypomniał, że dawniej zdarzały się już sytuacje, że posłowie przychodzili do pracy pijani.
"Brzydzę się jednak zachowaniem tych wszystkich hipokrytów, którzy teraz krzyczą, a w tamtych sytuacjach milczeli lub ich tłumaczyli, a niektórzy ich nawet nagradzali później tekami" - napisał Berkowicz.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Przypomnijmy, że nie jest to pierwsza tego typu sytuacja z udziałem Wilka. W maju ubiegłego roku funkcjonariusze znaleźli go siedzącego na środku jezdni. Ze względu na to, że znajdował się pod wpływem alkoholu, polityk nie był w stanie podnieść się o własnych siłach, dlatego policjanci doprowadzili go do radiowozu. Następnie Wilk zaczął ich obrażać.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.
1. Patryk Michalski on X (formerly Twitter): "Poseł @ryszard_wilk z Konfederacji w słabej dyspozycji na sali plenarnej Sejmu. Kiedyś już pijany poseł wyzywał policjantów, blokował drogę. Można się pośmiać, ale lepiej sięgnąć po pomoc specjalistów i pokonać problem. Wstyd, ale zawsze jest szansa wyjścia, czego życzę. pic.twitter.com/OAuMfc9Ry5 / X"https://x.com/patrykmichalski/status/1892694169241415852