
Fot. Facebook: @radiopoznansa
Na
poznańskim Osiedlu Maltańskim
doszło do eksmisji kobiety z 15-letnim synem, którzy mieszkali na terenach, które
Archidiecezja Poznańska sprzedała deweloperowi
. Akcję próbowała powstrzymać grupa sąsiadów i aktywistów.
Chodzi o tereny na Osiedlu Maltańskim, które
należały do Parafii pw. św. Jana Jerozolimskiego
, a na których w przeszłości mieściły się ogródki działkowe. Przez lata w tym miejscu powstało
około 200 "miniposesji"
, część z nich o nieustalonym statusie prawnym. Na początku roku parafia sprzedała sporną działkę Archidiecezji Poznańskiej, która z kolei sprzedała ją deweloperowi, firmie Mirbud S.A., który zapowiedział budowę w tym miejscu
dwóch tysięcy mieszkań
.
Dzisiaj na miejscu doszło do
starć między policją
, która asystowała komornikowi sądowem w eksmisji
Sandry Mayer i jej 15-letniego syna
, z protestującymi, którzy
zabarykadowali się na jej działce
i skandowali hasła takie jak "
mafia", "hańba", "solidarność naszą siłą"
czy "na bruk w imię Boże".
Ostatecznie
eksmisja doszła do skutku
, po tym jak
wycięta została furtka
na posesję, a policjanci wyciągnęli z niej osoby postronne. Równocześnie pełnomocnik Mayer zaznaczył, że jego zdaniem
działanie służb było bezprawne
, ponieważ na dokumentach eksmisyjnych znajdują się dane Archidiecezji, która nie jest już właścicielem tego terenu.
Deweloper twierdzi, że
zaoferował eksmitowanej kobiecie pomoc
- opłacenie jej mieszkania na rok i pomoc w znalezieniu nowego, jednak Mayer odrzuciła propozycję.