Kilka dni temu w Rządowym Centrum Legislacji opublikowano
projekt ustawy wprowadzającej preferencyjny "kredyt mieszkaniowy na start"
. Ma on być następcą "Bezpiecznego kredytu 2 procent", który wprowadziło za swoich rządów PiS. Jeśli projekt ustawy zostanie przyjęty, by skorzystać z "kredytu na start" trzeba będzie
spełnić szereg wymogów
.
Program ma kryteria dochodowe od 7 tys. zł netto dla singla do 23 tys. zł netto miesięcznie dla pięcioosobowego albo większego gospodarstwa domowego. Główny warunek to nie posiadanie mieszkania, choć wyjątkiem są tu rodziny z trójką dzieci. Zgodnie z zapisami dopłatami do rat kredytu mieszkaniowego obejmuje się 120 pierwszych, spłacanych zgodnie z harmonogramem rat kapitałowo-odsetkowych tego kredytu udzielonego jako kredyt hipoteczny. Więcej o warunkach uzyskania kredytu można przeczytać
. Już kilka miesięcy temu Zanberg przekazał, że jego ugrupowanie nie zagłosuje w Sejmie za rządowym projektem ustawy o dopłatach do mieszkań. Jak ocenił, tego rodzaju rozwiązania
windują ceny mieszkań w górę
:
- Uważamy, że z tym trzeba skończyć, a nie kontynuować. Niestety pomysł, który minister Krzysztof Hetman położył na stole jest kontynuacją złego działania, które rozpoczął minister Waldemar Buda (PiS), a które doprowadziło do tego, że ceny mieszkań w wielu polskich miastach poszły bardzo mocno w górę - ocenił wówczas Zandberg.
- Uważamy, że środki publiczne nie powinny pójść do samorządów na budowę mieszkań komunalnych - dodał.
Partia Razem podtrzymuje swoje zdanie w tym temacie. Wyraziła to publikując wpis w serwisie X:
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Projekt ustawy wprowadzającej
"kredyt mieszkaniowy na start" popiera Lewica
. Anna Maria Żukowska w rozmowie z Beatą Lubecką stwierdziła, że nie jest to idealne rozwiązanie, jednak liczy na to, że nie doprowadzi ono do podwyżki cen mieszkań i pomoże Polakom w zakupie własnego "M":
- Poprzemy obie ustawy (kredyt mieszkaniowy na start i ustawę mieszkaniową złożoną przez Lewicę - przyp. red.). Nie jestem zachwycona tym projektem kredytu zero procent. Uważam, że można się niestety było przekonać o tym wzroście cen na przykładzie ustawy PiS. Ten wzrost cen nastąpił. Mam nadzieję, że ten komponent drugi, czyli zgłoszony przez Lewicę projekt ustawy o mieszkaniach na tani wynajem zrównoważy ten wzrost, że on nie nastapi - mówi.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.