Fot. East News / Instagram: @popek__official / X: @WujekRaper
Trwa
spór między Popkiem a Martą
, której działania doprowadziły do
usunięcia dwóch piosenek rapera
:
Mamo, Tato
oraz
Dirty Diana
. Zgłoszenia obu przez Martę doczekały się reakcji ze strony Sony Music, które stwierdziło, że
Popek nie miał prawa wykorzystywać muzyki
ze słynnych utworów Queenu i Michaela Jacksona. Raper w odpowiedzi ukrył cały swój kanał i
wyzywał Martę
. O konflikcie pisaliśmy w ostatnich tygodniach:
Po straceniu piosenki
Dirty Diana
, Popek na koncercie ponownie zwyzywał Martę:
- Pamiętaj Marta, ty k*rwo j*bana - zaczął Popek. -
Zapłacisz mi, karma wróci.
Ja mam swoich fanów. Dziewczyno,
sama sobie kopiesz grób
. Ja mam wśród fanów oszołomów i oni mnie proszą o zielone światło, ale ja tego nie robię, ale
ktoś pewnie przyjdzie po ciebie
.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Po publikacji nagrania z koncertu portal Glamrap skontaktował się z Martą, która zapowiedziała, że
zamierza skierować sprawę do sądu
i ma już trzech prawników, a
Popek "zapamięta jej imię do końca życia"
. Jak przekazała w rozmowie, zapisała wszystkie materiały, które mogą posłużyć jako dowody, w tym nagrania, jak Popek ją wyzywa.
- Całe nagranie z koncertu, wszystkie publikacje i groźby zostały zabezpieczone. Wszystkie dowody trafią do prawnika. Sprawa znajdzie finał na drodze sądowej - cytuje Martę Glamrap. - Nie ma zgody na publiczne szczucie, poniżanie i zastraszanie.
STOP PATOLOGII. Czas ponieść konsekwencje.
Zobacz też:
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.
"Donald Tusk stał się tym, z czym walczył. Jest tym, przed kim ostrzegał. Jest dyktatorem. Ładnym, uśmiechniętym, europejskim dyktatorem". Zobacz więcej »
"Przywracanie rządów prawa jest naszym obowiązkiem. Po latach pisowskiego bezprawia to proces trudny, czasem bolesny i wymaga zdecydowanego działania. Innej drogi nie ma". Zobacz więcej »