
East News / @elonmusk - X
Minister spraw zagranicznych
Radosław Sikorski
zwrócił się do
Elona Muska
z pytaniem, dlaczego nie powstrzymuje Rosji przed wykorzystaniem
systemów satelitarnych Starlink
do ataków na Ukrainę. Informację o takim procederze potwierdził we wtorek ukraiński minister obrony
Mychajło Fedorow
, który stwierdził, że Rosjanie montują Starlinki na dronach bojowych.
Zdaniem Instytutu Studiów nad Wojną rosyjska jednostka Rubikon zaczęła wykorzystywać drony Mołnia wyposażone w Starlinki w grudniu 2025 roku. Zdaniem ekspertów Rosja korzysta ze Starlinków, aby uniezależnić się od systemów GPS i Galileo, które są podatne na zakłócenia.
Serhij Beskrestnow
, doradca ministra obrony Ukrainy, ocenił, że dzięki Starlinkom rosyjskie drony uderzeniowe BM-35 mogą docierać w okolice Dniepru, a ich zasięg sięga 500 km.
Szef polskiej dyplomacji zamieścił w serwisie X wpis adresowany do Muska, w którym
zapytał go, dlaczego nie zablokował Rosjanom dostępu do tej technologii
. Ostrzegł przy tym miliardera, że czerpanie zysków z działań wojennych przeciwko Ukrainie może zaszkodzić wizerunkowi jego firmy.
Do wpisu Sikorskiego odniósł się sam Musk.
Miliarder nazwał szefa polskiego ministra obrony "śliniącym się imb*cylem"
. Dodał także, że "system Starlink jest podstawą ukraińskiej łączności wojskowej".